Akcja filmu toczy się w Tasmanii, miejscu, gdzie niegdyś można było spotkać wymarły już dziś gatunek wilka workowatego, znanego bardziej jako tygrys tasmański. Jednak na przekór powszechnym opiniom, młoda studentka zoologii, Nina (Mirrah Foulkes), postanawia dowieść, iż gatunek ten wcale nie wyginął do końca. W czasie wyprawy, dziewczyna natrafia jednak na inny "wymarły gatunek". Są to potomkowie dziewiętnastowiecznego skazańca Alexandra Pearce'a (Peter Docker), który zasłynął ze swoich kanibalistycznych skłonności.
Dwie pary grzęzną na wsi w Alabamie po tym, jak trafiły na niespodziewany objazd. Szukając schronienia, znajdują wiktoriański zajazd. Niebawem odkrywają, że gospoda jest zamieszkała, a jej „właściciele” nie patrzą przychylnie na gości. Wkrótce okazuje się, że zostali tu zwabieni przez seryjnego mordercę. Gdy siedzą przy kominku, wypada z komina puszka, na której jest wyskrobana wiadomość: „To mój dom. Dopóki w nim przebywacie, musicie stosować się do reguł tego domu – Bóg wszedł do mojego domu, a ja go zabiłem. Zabiję również każdego, kto wejdzie do mojego domu, tak jak zabiłem Boga…” Uwięzieni w pułapce ludzie muszą znaleźć sposób, aby zaspokoić żądania mordercy, albo z nastaniem poranka on ich zabije. W nocy odkrywają, że zło czai się głęboko w każdym z nich, mając przemożny wpływ na wydarzenia z ich dotychczasowego życia.
Arthur Blake i Willie Grimes to cmentarni złodzieje. Okradają ciała nieboszczyków, plądrując grobowce. Właśnie rabują ostatni grób. Pięć godzin wcześniej opowiadają historię swojego życiu Ojcu Duffy'emu. Ksiądz szybko zdaje sobie sprawę, że Blake i Grimes nie są zwykłymi złodziejaszkami i nie wszystkie duchy są takie same.
Pewna rodzinka wybiera się na wieś, by przypomnieć sobie swoje dawno opuszczone rodzinne strony. W drodze powrotnej spóźniają się jednak na autobus i zmuszeni są wracać pieszo. W trakcie wędrówki zastaje ich noc, a okolica w której się znaleźli należy do zdeformowanej rodzinki, zabijającej wszystkich obcych. Teraz by przeżyć sami muszą stać się równie bezwzględni jak bestie, które ich ścigają.
Film jest kontynuacją horroru z 2006 roku. Od pewnego czasu zmarli wracają do życia i zabijają żyjących dzięki różnego typu urządzeniom elektronicznym. Ocaleli ludzie ukrywają się na terenach niezurbanizowanych. Pewnego dnia żyjąca w jednym z takich obozów dziewczynka znika, a jej zdesperowany ojciec wyrusza do pobliskiego miasta by ją odszukać. Ale tego właśnie chce mściwy duch jego żony.
Gdy noc zapada, a mroczne bestie wychodzą z cienia, tylko jeden człowiek może ocalić ludzkość przed piekielnymi siłami zła - Edward Carnby (Rick Yune). Z pomocą nieustraszonych pogromców czarownic zamierza wytropić i zgładzić okrutną wiedźmę Elisabeth Dexter (Allison Lange).
Grupka przyjaciół wracając z imprezy ma wypadek samochodowy. Okazuje się, że pod ich rozbitym autem leży ciało nieznajomego mężczyzny. Nagle nie wiadomo skąd pojawia się ambulans, którego załoga najwyraźniej szukała potrąconego. Sanitariusze proponują zabranie wszystkich do szpitala na badanie. Młodzi ludzie są po kolei wzywani do doktora Benway`a (Robert Patrick), który prowadzi w tym szpitalu bardzo dziwną prywatną praktykę.
Po utracie rodziców w wypadku samochodowym, pewne rodzeństwo przenosi się, do małego nadmorskiego miasteczka. Chris i Nicole szybko poznają gang, miejscowych surferów. Dziwne jest tylko to, że pojawiają się oni wyłącznie w nocy. Ale już kilka nocy później, wyjaśnia się dla czego. A kolejne ofiary świadczą o tym, że nie ma z nimi żartów.
Akcja filmu osadzona jest w niedalekiej przyszłości, opowiada historię epidemii niesprawnych ludzkich organów, które robią czystkę, zabijając dziesiątki milionów ludzi. Naukowcy gorączkowo opracowują plan przeciwdziałający epidemii. Bogata firma GeneCo także przygotowuje plan mający na celu rozwiązanie problemu, oczywiście za swoją cenę. Plan ten to handel ludzkimi organami. Ale gdy klienci zalegają z opłatami, firma bez żadnych skrupułów, usuwa kupione organy z ich ciał...
Do punkt granicznego 506 przybywa oddział komandosów mający zadanie sprawdzenia braku łączności. Na miejscu okazuje się, że niemal cała załoga została zabita a jedyny ocalały jest w śpiączce. Kilka godzin później dociera tam dwójka śledczych, mająca wyjaśnić co stało tam się stało. W trakcie śledztwa wychodzą na jaw coraz bardziej przerażające szczegóły, ale to co zabiło załogę punku zaczyna przenosić się również na nowo przybyłych żołnierzy.