Gdzieś w dalekich ostępach magicznego lasu kryje się źródło życia, którego strzeże urocza wróżka Mavka. Nigdy dotąd żaden człowiek nie zakłócił panującego tu odwiecznego porządku, a zamieszkujące okolicę zwierzęta i mityczne stworzenia nie wiedzą, co to strach. Pojawienie się tu utalentowanego muzykanta Łukasza będzie więc nie lada wydarzeniem. Tym bardziej, że wkrótce Mavka i Łukasz staną się nierozłączni, a rodzące się między nimi uczucie rozkwitnie jak czarodziejski kwiat. Niestety sielankę wkrótce zburzy próżna i chciwa księżniczka, która dowiedziawszy się o magicznej mocy źródła życia, postanowi wykraść je, by na zawsze zachować młodość. Jej słudzy wkroczą do lasu, gotowi niszczyć wszystko co stanie im na drodze do wypełnienia rozkazu. Czy Mavka i Łukasz znajdą w sobie siłę, by obronić las i jego mieszkańców? Czy miłość łącząca wróżkę i człowieka ma szansę przetrwać?
James był tylko biednym chłopakiem walczącym o szacunek - dopóki królewski książę, William, nie postanowił go złamać. Ale gdy nienawiść przeradza się w pożądanie, żaden z nich nie jest gotów na ogień, który sami rozpalili.
„No mamooo!” w tym okrzyku jest wszystko: wstyd, czułość i miłość. To film o mamach, ich nadopiekuńczości, telefonach w najmniej odpowiednim momencie i supermocach, które działają nawet na odległość.
Film opowiada historię ukraińskich żołnierzy, którzy bronili lotniska w Doniecku w jednej z najgroźniejszych i najbardziej śmiercionośnych bitew w trakcie wojny z oddziałami rosyjskimi w Donbasie od wiosny 2014 r. Obrona lotniska trwała ponad cztery miesiące.
Donbas, 2014 rok. Początek rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Przerażający, przejmujący portret ludzkiej desperacji, a także wiary w siłę prawa i nadziei na lepsze jutro. Podążamy śladem pary spodziewającej się dziecka, której świat dosłownie zawalił się na głowę. W środku nocy fragment zestrzelonego samolotu zburzył ścianę domu Irki i Tolika. Jednak zamiast uciekać z kraju tak jak najbliżsi sąsiedzi, oni postanawiają zostać i przetrwać w coraz trudniejszych warunkach. Nawet gdy do drzwi pukają żołnierze armii rosyjskiej...
Historia zaczyna się w Stanisławie w drugiej połowie XIX wieku. Doktor Anger traci ukochaną żonę w pożarze. Udaje mu się jednak uratować dwie dziewczynki - własną córkę Adelę i córkę służby - Stephanie. Lekarz postanawia wychować je razem. Wraz z upływem czasu dziewczyny zbliżały się do siebie coraz silniej. Nawet wówczs gdy Adel została mężatką, zaś Stephanie zajęła się prowadzeniem domowego gospodarstwa, pozostawały nierozłączne. Jednak mimo łączącej ich więzi nadal nie potrafiły zrozumieć, kim właściwie są dla siebie: siostrami i przyjaciółkami czy też szlachcianką i służącą.
Znudzona swoim beznamiętnym mężem kobieta odpowiada na ofertę zamiany na jedną noc partnerów z bogatym mężczyzną i jego olśniewająco piękną dziewczyną.
Żyjemy w czasach gdy dyktator morduje niewinnych mężczyzn, kobiety i dzieci, a pytanie brzmi: Co my z tym zrobimy? Kiedy 24 lutego 2022 roku wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę, świat się zatrzymał. Pierwszy szok szybko jednak przeszedł w działanie. To był naturalny odruch serca, Polacy nie mogli zostawić swoich sąsiadów, swoich przyjaciół z Ukrainy zupełnie samych. Niemal wszyscy, mieszkańcy małych i dużych miast, młodzi i starzy, bogaci i biedni zaangażowaliśmy się w pomoc Ukraińcom, otworzyli swoje domy dla uciekających przed wojną, zaczęli organizować pomoc humanitarną. Czy zdali egzamin z człowieczeństwa?
Kiedy w marcu 2014 Rosja zajęła Krym, a miesiąc później rozpoczęła niewypowiedzianą wojnę na wschodzie Ukrainy, mało osób nazywało rzeczy po imieniu. Niektórzy chwycili za broń, często po raz pierwszy w życiu, aby bronić ojczyzny.