Historia przedstawiona w The Last of Us rozgrywa się dwadzieścia lat po tym, jak to, co znaliśmy jako współczesna cywilizacja zostało zniszczone. Joel, zaprawiony w bojach ocalały, zostaje zatrudniony do przemytu z opresyjnej strefy kwarantanny 14-letniej dziewczynki, Ellie. To, co zaczyna się jako niewielkie zadanie, wkrótce staje się brutalną, łamiącą serce podróżą po Stanach Zjednoczonych. Wyprawą, w której by przetrwać, mogą polegać wyłącznie na sobie nawzajem. opis dystrybutora
Dziwi mnie niska ocena tego serialu, mnie on bardzo przypadł do gustu. Nie jest to produkcja pt. nawalamy się z zombie / akcja/ krew / horror. Raczej to gatunek z pogranicza z przewagą dramatu / filmu psychologicznego pokazujący co się dzieje po apokalipsie. Ale nie parę dni po, ale parę lat po. Kiedy ludzie nauczyli się jak żyć w nowych warunkach. Widzimy jakie instynkty w ludziach przeważają, co nami rządzi, jak się zachowujemy jako jednostki i jako społeczeństwo. Osobiście czekam na kolejny sezon.
(Edit po 2 sezonie). Zmieniam ocenę na 6/10, przy czym 2 sezon ledwo 5. Niestety cały klimat postapokaliptyczny szlag trafił. Nastroju brak, grozy nie za wiele. Do tego motywacje głównej salaterki jednak słabe. Dalej SPOILERY. Nie ogarniam motywu zemsty za śmierć Joela. Ellie wiedziała co zrobił Joel, wiedziała, że w zasadzie (niestety) zasłużył na to co dostał i w moim odczuciu cała ta jej zemsta jest tak pozbawiona sensu, że cały film traci sens. Do tego drugi sezon jest niekompletną historią, wątki się nie kończą, więc kolejny duży minus ode mnie.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Drugi sezon tego serialu nadal zaciekawia, nadal przykuwa uwagę, chociaż nie zwala z nóg. Scenarzyści uśmiercili Joela, szkoda, ale trudno. Chwilami jednak akcja wydaje się być trochę zbyt chaotyczna. Musiałem obejrzeć drugi raz żeby się zorientować, ale Ellie jest nadal świetna.