W 1963 roku ginie czarnoskóry przywódca ruchu walczącego z rasizmem, Medgar Evens (James Pickens Jr.). Zabójcą jest członek Ku-Klux-Klanu Byron De La Beckwith (James Woods). Zostaje schwytany i staje przed sądem, jednak pod dwóch procesach zostaje oczyszczony z zarzutów i uwolniony. Pomimo iż każdy wie, że to właśnie on jest mordercą, nic nie można zrobić. Dopiero po 31 latach ręka sprawiedliwości dosięga bandytę.
Mały Krishna pracuje w cyrku, by odpracować dług za podpalony w złości motor brata. Kiedy cyrkowcy wyjeżdżają, zostawiając go samego i bez pieniędzy, zrozpaczony udaje się do najbliższego miasta. Tam trafia w kolejne kłopoty, zderzając się z okrutną rzeczywistością miejskiego tygla; stopniowo zaczyna jednak odnajdywać dla siebie miejsce w złożonych strukturach społecznego marginesu. Prostytutki, narkomani, żebracy stają się jego nową rodziną.
Los niewinnych ludzi jest w rękach nieuchwytnego psychopatycznego mordercy, który stawia troje ludzi przed koniecznością rozwiązania tajemniczej łamigłówki, od czego zależy ich życie. Rozpoczyna się gra na czas, w której prześladowca toczy okrutną grę ze swymi ofiarami, której kresem może być śmierć jednej z nich.
W małym miasteczku osiemnastoletni Dick po stracie ojca czuje się bezpiecznie jedynie z pistoletem w dłoni. Choć nazywa siebie pacyfistą, razem z kolegami zakłada klub miłośników broni. Pewnego dnia młodzi ludzie są zmuszeni użyć jej w obronie własnej. Zaciera się cienka granica pomiędzy dobrem i złem.
Pięcioro przyjaciół wybiera się na wyprawę łodzią. Niestety wpadają na podwodną skałę w pobliżu nie oznaczonej na mapach wyspy. Z katastrofy wszyscy wychodzą cało, ale kiedy budzą się rano, jednego z nich brakuje. Pozostali postanawiają go odnaleźć i wtedy okazuje się, że wyspa wcale nie jest bezludna. Rozpoczyna się nierówna walka z plemieniem humanoidalnych stworzeń.
Biografia jednego z najbardziej oryginalnych i dziwacznych amerykańskich reporterów, legendarnego twórcy bezczelnego, prześmiewczego i nieustraszonego stylu dziennikarstwa nazwanego „gonzo”, Huntera S. Thompsona. Był autorem powieści "Fear And Loathing In Las Vegas", na podstawie której Terry Gilliam nakręcił Las Vegas parano z Johnnym Deppem w niezapomnianej roli Thompsona, który wypija tysiące szklanek bourbona i wciąga niezliczone kreski kokainy. Reżyser Alex Gibney inteligentnie przepytuje kolegów Thompsona i maluje wielowymiarowy portret, który ukazuje go jako człowieka niezwykle inspirującego i jednego z najbardziej wpływowych amerykańskich pisarzy i buntowników. Narratorem filmu jest Johnny Depp.
Po tajemniczej śmierci króla, do władzy dochodzi generał Ruechang. Jego rządy nie są jednak pewne i dlatego postanawia poślubić księżniczkę Halo. Ta jednak ucieka z pałacu i podróżując przez ogarnięty wojną kraj, planuje przyłączyć się do rebeliantów. Ruechang wysyła za dziewczyną swego najlepszego żołnierza Warchilda. Tylko, że w trakcie misji zakochuje się on w księżniczce i poznaje prawdziwe oblicze generała. Teraz z najwierniejszego żołnierza staje się najgorszym wrogiem, który zrobi wszystko by odzyskać ukochaną.
Dyrektor nowojorskiego teatru rewiowego Martin Cortland (Robert Benchley), chce bliżej poznać jedną ze swych tancerek - Sheilę Winthrop (Rita Hayworth). Kupuje jej bransoletkę z brylantami i napisem "Dla mojej ukochanej Sheili". Złoty klejnot znajduje przypadkowo jego żona i grozi rozwodem. Cortland próbuje ją przekonać, że biżuterię kupił choreograf Robert Curtis (Fred Astaire). Zaprasza oboje na przyjęcie, podczas którego Robert oficjalnie wręcza bransoletkę tancerce. Nazajutrz prasa pisze o ich zaręczynach. Na wieść o tym zjawia się prawdziwy narzeczony dziewczyny, kapitan Tom Barton (John Hubbard). W tej sytuacji choreograf ucieka do koszar, bo właśnie dostał powołanie do wojska. Niestety w jednostce znów spotyka Toma...
Madea przygotowuje się na powitanie swojej rodziny, która przybyła do miasta, aby świętować ukończenie college’u przez jej prawnuka. Jednak tajemnice z przeszłości mogą zakłócić radosny zjazd rodzinny.