Filmy 1967

Przeszukaj katalog
Adaptacja opowiadania Iwana Turgieniewa. Fabiusz ma piękną żonę Walerię. Niegdyś kochał się w niej jego przyjaciel Mucjusz. Zaniepokojenie Fabiusza budzi niespodziewane przybycie do pałacu dawnego przyjaciela, który przyjeżdża ze swym sługą Malajem. Mucjusz uspokaja pana domu, twierdząc, że miłość do pięknej Walerii to już przeszłość… Podczas wystawnego przyjęcia wszyscy otrzymują prezenty od gościa pana domu, a Malaj gra „Pieśń miłości”. Mucjusz twierdzi, że kiedy słuchają jej zakochani, zdolni są do niezwykłych czynów. Aby to udowodnić wbija sobie i wyjmuje bez bólu sztylet. Czy rzeczywiści Mucjusz przestał kochać Walerię?
Kiedy nikt nie widzi, zabawki same urządzają sobie zabawę. Pluszowe misie, lalki, piesek, kotek i kominiarczyk budują z drewnianych klocków dom. Nagle cały widok przesłaniają masywne nogi gumowego słonia. Sunie przez pokój zabaw nieubłagany, rujnując budowlę z kloców. Zabawki otrząsają się z szoku i zabierają za odbudowę. Znów nogi słonia przewracają całą konstrukcję. Kominiarczyk odblokowuje korek z powietrzem i gigantyczny słoń kurczy się w okamgnieniu. Budowa znów nabiera rozmachu. Zabawkom żal jest słonia, więc pompują go, a on odwdzięcza się jako windziarz. Powstaje nowoczesny wieżowiec z tarasem do rekreacji na dachu. Słoń sam wybiera mniejszy rozmiar, by dołączyć do pozostałych zabawek.

Upiór

6,9
Młody arystokrata poznaje na balu dziewczynę, w której się zakochuje. Niespodziewanie pojawia się tam również jej babka i zaprasza ją do siebie. Tymczasem Runiewski zostaje ostrzeżony, że Sugobrina to żądny krwi upiór. Nie chcąc w to wierzyć, mężczyzna udaje się z ukochaną do dworku babki.


Koń a sprawa polska to film, którego zbiorowym bohaterem są Polacy, tematem zaś ich odwieczne zamiłowanie do koni i jazdy konnej. Animacja Krzysztofa Dębowskiego, do scenariusza Andrzeja Trzosa, to pełne ironii i ciepłego humoru spojrzenie na symboliczne znaczenie koni oraz rolę, jaką odegrały w historii Polski. Na uwagę zasługuje warstwa wizualna filmu, w której wykorzystano zróżnicowane techniki animacji. Dopełnieniem obrazu jest znakomita ścieżka dźwiękowa, której autorem był kompozytor i pionier jazzu w Polsce – Andrzej Trzaskowski.
Chłopiec odbiera paczkę z częściami do złożenia robota. Robocik okazuje się bardzo pomocny: układa książki na regale, froteruje podłogę, zjada śniadanie, zmywa naczynia, odrabia prace domowe. Chłopczyk wpada na pomysł, żeby przekazać mu do odrobienia prace domowe z matematyki, a sam śni już o piątkach. W szkole okazuje się, że robocik porysował mu cały zeszyt. Wtedy dopiero dziecko rozumie, że robot nie może wyręczyć człowieka w myśleniu. Futurystyczna bajka zrealizowana w technice rysunkowej, w reżyserii Stanisława Dülza.
Obchodząc jubileusz swojego wesela, dwoje małżonków wspomina czas swej młodości – okres pierwszej połowy bieżącego stulecia, tak bogaty w różne wydarzenia.
Samotny stary kawaler, dzięki przypadkowemu spojrzeniu mijanej kobiety, rumieni się. Widok każdej kolejnej przechodzącej kobiety rozgrzewa jego zmysły. Im pewniej się czuje, tym większe wzbudza zainteresowanie.
Adaptacja noweli Prospera Merimée. Jean jest właścicielem oberży na granicy hiszpańsko-francuskiej. Posąg Wenus z Ille, którego jest właścicielem, to powód jego dumy. Niestety, rzeźbę otacza zła sława. Legendy głoszą, że każdego, kto się z nią zetknie, spotyka nieszczęście… Do gospody przybywa znany archeolog, któremu karczmarz prezentuje posąg. Zaprasza gościa na wkrótce mające się odbyć wesele swego syna. Czy legenda o rzeźbie przynoszącej nieszczęście się sprawdzi?
Ekranizacja opowiadania Aleksandra Puszkina. W drodze przez prowincję carski oficer, rotmistrz Miński, z wzajemnością zakochuje się w pięknej córce starego poczmistrza. Nie bacząc na to, że wyrządzi tym ojcu ogromną krzywdę, Dunia pozwala, by przystojny huzar zabrał ją ze sobą do Moskwy.
Czarno-biała baśń z motywem karcianym, w której czerwień – kolor namiętności pojawia się dopiero wraz z uczuciem Księcia i Księżniczki. Miłosna alchemia nie jest prostym równaniem ani mieszaniem barw.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…