Filmy 1967

Przeszukaj katalog


Co odczuwać może wybitny fizyk czytając w prasie własny nekrolog? Kim naprawdę jest antypatyczny dróżnik Wiór i dokąd dowiezie bohaterów pociąg jadący ze stacji Topory, tytułowym „ślepym torem”?
Adaptacja noweli Aleksandra Świętochowskiego. Reżyser osadził akcję filmu w sensacyjnym i tajemniczym klimacie i przeniósł na ekran zadumę autora opowiadania nad charakterami ludzkimi i ich złożonością.
Jerzy i Joanna w czasie II wojny światowej zostali aresztowani przez Niemców we Francji. Jerzy został zastrzelony podczas próby ucieczki. Joanna po zakończeniu wojny wraca do domu, ale boi się spotkać z matką zamordowanego i powiedzieć jej prawdę o synu. Zamieszkuje u niedoszłej teściowej, starając się jak najdłużej zachować tajemnicę.

Upiór

6,9
Młody arystokrata poznaje na balu dziewczynę, w której się zakochuje. Niespodziewanie pojawia się tam również jej babka i zaprasza ją do siebie. Tymczasem Runiewski zostaje ostrzeżony, że Sugobrina to żądny krwi upiór. Nie chcąc w to wierzyć, mężczyzna udaje się z ukochaną do dworku babki.
W którym momencie bierność staje się czynnym zaniechaniem? Poranek z życia mężczyzny w średnim wieku, stojącym przed dylematem: pomóc ściganemu czy dla własnego bezpieczeństwa nie mieszać się w obserwowane z okna wydarzenia. Moralny dylemat wpleciony w trywialność porannych czynności paradoksalnie zyskuje na sile.
Stary, wąsaty mężczyzna wędruje boso po piaszczystej ziemi, niosąc wiklinowy kosz. Wokół, oprócz hałd ziemi, nie ma niczego. Nagle w szczerym polu pojawia się klasycystyczna brama. Mężczyzna przenosi przez nią swój kosz. Siada na stołku i rozsypuje części zgromadzone w koszu. Składa z nich postaci chłopców. Lalki niczym Pinokio ożywają, kiedy starzec uczy je chodzić. Początkowo posłusznie wykonują jego polecenia, aż do chwili, kiedy starzec prowadzi ich do bramy. Ze srogą miną nakazuje pierwszemu przejście przez bramę, ale chłopiec buntuje się i wraca do grupy. Mali buntownicy otaczają starca, dzielą go na części i składają do kosza. Wspólnymi siłami wynoszą kosz za horyzont.
W czasach, kiedy nikt jeszcze nie wiedział, co to jest czas, dziwny stwór: ni to pająk, ni to słoń wędruje niezmiennie w jednym kierunku, medytując nad swoją tożsamością i sensem istnienia. Po dotarciu do kresu drogi pozostaje mu już tylko założyć rodzinę i się rozmnożyć.

Słowa kluczowe