Londyn. Starsza kobieta z Chin żyje wspomnieniami o swoim zmarłym niedawno synu. Jej spokój przerywa pojawienie się obcego człowieka. Richard, który również bardzo przeżył śmierć chłopaka, spróbuje nawiązać z nią kontakt. Ze względu na barierę językową i kulturową nie będzie to jednak łatwe.
Michael (Will Wallace) jest detektywem, który przeżywa rodzinną tragedię. Razem z żoną (Emily Brooks) postanawia przenieść się do małego miasteczka. Mężczyzna znajduje pracę w miejscowej policji. Jego pierwsza sprawa dotyczy tajemniczego zaginięcia nastolatki. Michael szybko uświadamia sobie, że w miasteczku dzieje się coś niepokojącego. Rządzi nim mroczna siła, która zabiera ludziom wszystko, co dla nich ważne. Co gorsza, żonę policjanta zaczynają nawiedzać przerażające wizje. Mrożąca krew w żyłach opowieść obfituje w mroczne tajemnice i nadprzyrodzone zjawiska.
Brigitte (Isabelle Huppert) i Xavier (Jean-Pierre Darroussin) są hodowcami bydła w Normandii. Zakorzenieni w ziemi, żyją głównie ze swojej pracy. Z odejściem dzieci, ich związek jest senny, coraz bardziej wpadają w rutynę. Pewnego dnia, w chwili szaleństwa, Brigitte ma możliwość zmienić swoje życie. Cel podróży: Paryż. Xavier wtedy uświadamia sobie, że nie może jej stracić. Ale jak się na nowo odnaleźć, po tych wszystkich monotonnych latach?
Nowojorscy strażacy, znani na całym świecie przede wszystkim dzięki brawurowym akcjom ratowniczym z 11 września 2001 roku, codziennie stawiają czoła trudnym wyzwaniom. Ratują ludzkie życie i mienie, a ich historie są pełnym emocji spojrzeniem na dzieje Nowego Jorku. Steve Buscemi, który w latach osiemdziesiątych pracował jako strażak na Manhattanie, a po 11 września pomagał dawnym kolegom w akcji na gruzach WTC, w osobisty i pełen zaangażowania sposób przedstawia historię ostatniego półwiecza nowojorskiej straży pożarnej. Poruszający dokument o nowojorskiej straży pożarnej i najważniejszych akcjach ratowniczych z jej udziałem.
Lato w małej holenderskiej wsi. Anne (Sigrid ten Napel) ma szesnaście lat i spędza upalne dni jeżdżąc z przyjaciółmi na rowerach po okolicy. Dziewczyna nie czuje się częścią grupy – ma wrażenie, że nie pasuje do swoich przyjaciół. Pewnego dnia spotykają Lenę (Jade Olieberg), zbuntowaną motocyklistkę w skórzanej kurtce. Pomiędzy Anne i Leną błyskawicznie nawiązuje się nić porozumienia.
Młody pisarz Philip (Jason Schwartzman) czeka na publikację swojej drugiej powieści. Szaleje w nim gniew, bo tak długo musi czekać na jej wydanie. Ponadto pogorszyły się jego relacje związku z jego dziewczyną, fotografikiem Ashley (Elisabeth Moss). Czując się wyalienowanym ze swojego środowiska, swoim zachowaniem uprzykrza życie znajomym. Ale wszystko się zmienia, gdy jego idol Ike Zimmerman (Jonathan Pryce) oferuje mu swój letni domek jako schronienie, który daje mu ciszę i spokój. Teraz może skupić się na swoim ulubionym temacie: na Sobie.
Angielski kryminał policyjny – taki zestaw to gwarancja dobrej fabuły. Tak jest właśnie z Prey, choć tutaj historia jest troszeczkę przewrotna. Główny bohater, policjant z Manchesteru, zostaje niesłusznie oskarżony o zabójstwo żony i syna. Musi uciekać i dodatkowo wyjaśnić zagadkę zbrodni. Dostajemy sporą dawkę brytyjskiego klimatu, dzięki któremu odpoczniemy od tandetnej amerykańskiej estetyki. W Prey wszystko jest dużo bardziej naturalistyczne i swojskie. Gliniarze mają zmęczone twarze, sprawy toczą się żmudnie i nikt tu nie lata z bazooką w celu zniszczenia Kapitolu. Jednym słowem – witajcie w prawdziwym świecie.
Życie Louis Ortiz zmieniło się w 2008 roku, gdy zgolił brodę i uświadomił sobie, że wygląda jak prezydent Stanów Zjednoczonych - Barack Obama. Spojrzał w lustro i nie zobaczył siebie, bezrobotnego mężczyzny, w średnim wieku. Zobaczył nadzieję na zarobienie pieniędzy i lepszą przyszłość dla siebie i swojej córki.
Ten dokument opowiada dziwną i nieprawdopodobną opowieść o sobowtórze jednego z najpotężniejszych ludzi na świecie. Wykorzystując to podobieństwo Ortiz stara się zarobić jak najwięcej, żeby ziścić swój amerykański sen. Reżyser Ryan Murdock poświęcił trzy lata na zrobienie tego dokumentu. Obserwował swojego bohatera, gdy ten przechodził transformację w trakcie wyborów w 2012 roku i podczas pierwszej kadencji Obamy.
Oprócz Ortiza w filmie można zobaczyć jego managera, który cały czas popycha Louisa by był "bardziej jak Obama", konkurencyjnego sobowtóra "Billa Clintona" i "Mitta Romneya", który stawa wszystko na jedną kartę by zrobić karierę. Murdock pokazuje zarówno komiczne oblicze całej sytuacji, jak i zastanawia się nad tym co oznacza być kimś kim naprawdę się nie jest.