Filmy karawan

Przeszukaj katalog
Grupa przyjaciół ze szkoły staje przed faktem, że jedno z nich, zabiło drugą osobę. Dotąd zgrana paczka rozpada się. Jedni bronią kolegi, pomagają w ucieczce, a drudzy uważają, że najlepszym wyjściem było by poinformowanie policji. Tak też się staje... ktoś idzie na policję...
Bezpretensjonalna komedia z typowo francuskimi gagami, ale i z głębszym przesłaniem, jakim jest satyra na żądnych sensacji i wszędobylskich paparazzi. Pierre Richard-Willm w roli roztargnionego nauczyciela, Pierre'a Duroisa, ale także znakomity Claude Piéplu, w roli jego ojca oraz urocza Jane Birkin, sprawiają, że film ten ogląda się z wielką przyjemnością.
Film podzielono na dwie części. W pierwszej cztery kobiety mieszkające w opuszczonej rezydencji wierzą, że są wampirzycami. Utwierdzają je w tym miejscowi stawiający wokół domu krzyże. Wszystko zmienia się, gdy w okolicy pojawiają się trzej mężczyźni z Paryża. W drugiej do miasteczka przybywa wampirza królowa wraz ze swoimi akolitami, by wskrzesić zabite kobiety.


Spotkanie po latach ósemki przyjaciół ze szkolnej ławy staje sie okazją do sympatycznych wspomnień z lat uczniowskich szaleństw i próbą przeżycia nowych, już dorosłych przygód pod hasłem "stara przyjaźń nie rdzewieje".
Młody ksiądz, mający przed sobą marne perspektywy, gdyż jest poważnie chory, przybywa do małego miasteczka, by objąć urząd proboszcza w skromnej parafii. Chce pomagać okolicznym mieszkańcom, niosąc im Słowo Boże. Szybko orientuję się jednak, iż parafianie nie darzą go zbytnią sympatią, nie za bardzo chcą się u niego spowiadać, ani nie mają do niego należytego szacunku. Ksiądz jest załamany takim obrotem sprawy. Dopiero rozmowy z przyjacielem, wikarym z sąsiedniego miasta, oraz zapisywane w osobistym dzienniku przemyślenia, dają mu siłę do działania...
Pięć historii splata się w jedną. Nad miastem unosi się niewidomy mężczyzna. Wszystko zapowiada się na zupełnie normalny wieczór w Reykjavíku, aż do momentu, w którym wyłącza się prąd? Drzwi bankomatu zamykają się, gdy ciężarna dziewczyna w środku zaczyna rodzić. Kierowca karawanu, walczący z duchem z pomocą swojej papugi, ściga się szaleńczo przez ciemne ulice. Romantyczny wieczór świeżo zaręczonej pary zmienia się, gdy starsze małżeństwo próbuje nauczyć ich, na czym polega życie. Samolot zbacza z kursu, a grupa rockowa na pokładzie i wszyscy w mieście tej nocy próbują dostrzec światło w ciemności.
„Anhell69” to film przekraczający granice - płynnie przepływa od dokumentalnego zapisu życia grupy przyjaciół do wykreowanej przez reżysera wizji świata, w którym zachodzi utopijna seksualno-obyczajowa rewolucja. Theo Montoya pokazuje miasto Medellín żyjące wciąż w cieniu Pablo Escobara, pełne przemocy nadchodzącej z różnych stron, karteli narkotykowych, brutalnej i homofobicznej policji czy fanatyków religijnych. W tym świecie grupa queerowych, młodych artystów stara się rzucić wyzwanie rzeczywistości, szukając dla siebie bezpiecznej przestrzeni. Tylko czy taka przestrzeń może zaistnieć w podobnych warunkach? Ich życie istnieje tylko tu i teraz, podczas gdy ludzie wokół nieustannie przedawkowują narkotyki, popełniają samobójstwa lub są zabijani. Oni starają się być razem, eksperymentować z płcią i seksem, swój bunt wyrażając nieustannym podkreślaniem własnego statusu społecznych wyrzutków. Śmierć nie jest dla nich przerażająca, staje się niemal ukochanym kresem nieustannego cierpienia. W ich nihilistycznej postawie kryje się jednak marzenie o innym świecie. „Anhell69” to piękny wizualnie, transowy labirynt, w którym publiczność może zgubić się razem z bohaterami. To także dramatyczny krzyk pokolenia, które chciałoby móc marzyć i przeżyć, ale zamiast tego stara się jak najintensywniej wykorzystać każdy dzień, bo następny może nie nadejść.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…