Filmy starszy pan

Przeszukaj katalog

Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje starszy pan. Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali w tych filmach.

Więzi

7,1
Barbara i Zdzisław są małżeństwem z 45-letnim stażem. Osiem lat temu Zdzisław zostawił Barbarę i zamieszkał z kochanką. Niedawno zdecydował się wrócić do żony. Barbara przyjęła go z powrotem. Powrót do wspólnego życia w jednym mieszkaniu okazuje się jednak dla małżeństwa trudny. Zdzisław proponuje zorganizowanie jubileuszu ich związku.
Moretti przeplata trzy historie – jedną o zagubieniu i tęsknocie matki wychowującej samotnie córkę; drugą o obsesji podejrzeń i wybaczeniu, której bohaterem jest ojciec podejrzewający sędziwego sąsiada o molestowanie swojego dziecka; i trzecią o błędach rodzicielskich i przyznaniu się do własnych słabości (prowadzący pod wpływem alkoholu syn surowego sędziego powoduje śmiertelny wypadek). Trzy piętra to również wzruszająca, uniwersalna opowieść o murach, które skrywają tajemnice, są niemym świadkiem chwil pięknych i tragicznych.
Samotny emerytowany profesor zostaje zmuszony do konfrontacji z nowoczesnością, gdy grupa nieokrzesanych ludzi, na czele której stoi nieznośna markiza, wprowadza się do nieużywanego mieszkania w górnej części jego rezydencji.


Oswald zostaje wezwany na dwór, gdzie Old King Cole pogrążony jest w przygnębieniu. Król traci zainteresowanie codziennymi sprawami, a jego nastrój wpływa na funkcjonowanie całego otoczenia. Próby poprawienia sytuacji przez dworzan nie przynoszą rezultatów, dlatego Oswald postanawia działać samodzielnie. Wyrusza, by zgromadzić znanych artystów i zapewnić władcy rozrywkę, która przywróci mu energię. Na scenie pojawiają się rozpoznawalne postacie świata estrady, prezentujące występy muzyczne i komiczne numery. Każdy z nich wnosi odmienny styl i charakter, tworząc ciąg dynamicznych prezentacji przygotowanych specjalnie dla monarchy. Oswald czuwa nad przebiegiem widowiska, starając się utrzymać tempo i zainteresowanie publiczności. Kolejne występy stopniowo zmieniają atmosferę na dworze, a reakcje króla zaczynają świadczyć o rosnącym zaangażowaniu. Wydarzenia koncentrują się wokół prób przywrócenia mu dawnej pogody ducha poprzez serię scenicznych atrakcji przygotowanych w krótkim czasie.
Do Rómulo, prywatnego detektywa, zgłasza się kobieta. Jest zaniepokojona tym, co dzieje się w domu spokojnej starości, gdzie mieszka jej matka. Kobieta podejrzewa, że matka jest maltretowana i chce dowiedzieć się, czy to prawda. Rómulo wpada na pomysł umieszczenia w domu spokojnej starości swojego szpiega. Ponieważ musi być on maksymalnie wiarygodny, detektyw organizuje casting i przesłuchuje kandydatów między 80 a 90 rokiem życia. Zwycięzca jako kret będzie musiał przejść specjalne szkolenie. A w tym wieku nauka najnowszych technologii i technik szpiegowskich nie jest taka prosta. Potem trzeba mieć nerwy ze stali i oprócz opanowania całej strony technicznej, nie rzucać na siebie podejrzeń, a jednocześnie bacznie obserwować co się dzieje. I – co najważniejsze – nie zapomnieć, po co się jest w domu spokojnej starości… Niezwykłe połączenie komedii szpiegowskiej i poruszającej refleksji na temat starości i wykluczenia seniorów z codziennego życia.
Starszy pan jest bardzo samotny. Jego jedynym towarzyszem jest gipsowy krasnal. Mężczyzna kupuje sobie rybkę, ale ona… przemienia się w uczonego wieloryba. Psy zamieniają się w… słonie. Jest też miłe kociątko, które wyrośnie na złośliwe kocisko…
Samotny stary kawaler, dzięki przypadkowemu spojrzeniu mijanej kobiety, rumieni się. Widok każdej kolejnej przechodzącej kobiety rozgrzewa jego zmysły. Im pewniej się czuje, tym większe wzbudza zainteresowanie.
Już słoneczko świeci wysoko na niebie i świeci na ciebie, a drzewa i rośliny pulsują w rytmie przesuwającej się taśmy. Cóż to wszystko znaczy? O co tutaj chodzi? Na te pytanie nie odpowie – jak chciałby narrator – ani profesor, ani dyrektor, co żyje i tyje. Przepływające obrazy w tle – jak dobrze sugeruje tytuł – dziadowskiej ballady, nie wiążą się w żaden logiczny ciąg. Dziadowski blues to wizja świata pod wpływem alkoholu: „Piję, piję wódkę i nic nie rozumiem, wszystko mi się kiwa, na ziemię się sunę”. W dalszych wersach owej smętnej piosenki wybrzmi jeszcze smutne zakończenie: „ale mnie już nie ma…”
Słowa kluczowe

Proszę czekać…