Fúsi to nieśmiały, wrażliwy i sympatyczny 40-letni misiaczek ze sporą nadwagą. Lubią go
wszyscy bo jest delikatny i pozwala z siebie żartować. Ten dorosły prawiczek nadal mieszka
z matką i jej partnerem, a każdy jego dzień wygląda tak samo. Codziennie czeka na niego
porcja płatków na śniadanie, a potem praca na lotnisku przy wyładunku bagaży, z kolegami,
którzy żartują z jego tuszy i charakteru. Później wraca do domu, gdzie z sąsiadem w garażu z zapałem
konstruuje drobiazgowe makiety historycznych bitew. W piątek, dla odmiany, chodzi do tej samej
chińskiej knajpy, na to samo danie a póżniej słucha muzyki heavy-metalowej w swoim samochodzie.
Pewnego dnia za namową matki niechętnie udaje się na kurs tańca, gdzie poznaje doświadczoną
przez życie dziewczynę o imieniu Sjöfn. Wywróci ona jego świat do góry nogami, a jego samego
zmieni nie do poznania. Ośmielony Fúsi zakochuje się w Sjöfn. Poświęca się dla niej wbrew jej woli,
ale ona podchodzi do niego z rezerwą, choć daje mu dużo nadziei. Czy Fúsi przekona Sjöfn do siebie,
czy odmieniony pójdzie swoją własną drogą?
Rok 1944, okupowana przez Nazistów Kopenhaga. Flame i Citron to dwaj bohaterowie duńskiego ruchu oporu, zajmujący się likwidacją Duńczyków, kolaborujących z Niemcami. To jednak nie wystarcza dowództwu i wkrótce przychodzą wyroki na Niemców. Jedną z nich jest Ketty, w której Flame się podkochuje.
Po opuszczeniu miasteczka Dogville, Grace wraz z ojcem i jego gangsterską świtą trafiają do Manderlay - plantacji, w której wciąż kwitnie niewolnictwo.Gdy wkrótce - z pomocą karabinów - Grace je znosi, wszyscy wcześniej wykorzystywani odnoszą się nieufnie do darowanej im wolności. "Tu, w Manderlay, my, niewolnicy, jedliśmy kolację o siódmej. A kiedy jedzą ludzie wolni?" - pytają.
Grace musi więc od podstaw stworzyć im świat, nauczyć pojęcia równości, a co najważniejsze, nadać ich życiu nowy sens. Zabiera się do tego z wrodzonym sobie zapałem i pomysłowością. Jej naiwny, młodzieńczy idealizm zostaje zderzony z sarkastycznym i politycznie niepoprawnym poczuciem humoru Larsa von Triera.
Jak zdobyć serce najładniejszej dziewczyny w szkole, jeśli jest się totalnym nowicjuszem w temacie miłosnych podbojów? Bez dwóch zdań potrzebny będzie plan, którego nie powstydziliby się etatowi podrywacze z "American Pie". Nieśmiały pierwszak Victor (Devon Werkheiser) zakochuje się po uszy w starszej koleżance ze szkoły. Niestety, Anya (Scout Taylor-Compton) gra w zupełnie innej lidze. Jest piękna, popularna i ma bogatego chłopaka szpanującego markową odzieżą i najnowszym modelem Lotusa. Jednak szczęśliwy zbieg okoliczności sprawia, że Victor dostanie szansę zainteresowania Anyi swoją osobą. Czy ambitny nowicjusz w miłosnych podbojach zaliczy wymarzony PIERWSZY RAZ? "Pierwszy raz" to lekka i bezpretensjonalna komedia młodzieżowa, nawiązująca klimatem do kinowych hitów "Cała ona”, "American Pie" i "Wredne dziewczyny".
Pewnego dnia Tom (James Franco) i Anna (Kate Hudson) odkrywają, że mężczyzna, który wynajmował od nich dom, nie żyje. Wśród pozostawionych przez niego rzeczy znajdują torbę wypełnioną po brzegi banknotami. Nie zastanawiając się zbytnio, postanawiają zatrzymać pieniądze. Decyzja ta okaże się brzemienna w skutkach, ściągając na nich zainteresowanie niezwykle podejrzliwego detektywa (Kate Hudson) oraz przestępców, do których należała pochodząca z rabunku kasa.
Gwiazdor popu, Christopher, próbuje pogodzić popularność z życiem rodzinnym w tym dokumencie o jego drodze do globalnej sławy po sukcesie piosenki „A Beautiful Life”.
Egona objęto amnestią, dzięki czemu wcześniej opuszcza wiezienie. Tan fakt jednak zakłóca naturalne tworzenie planu przez co Egon wychodzi na wolność … bez planu. Wkrótce wraca jednak za kratki i po krótkiej odsiadce, w pełni szczęśliwy przystępuje do realizacji nowego, genialnego planu. Tym razem celem skoku jest obiekt rządowy. Cała intryga ma charakter międzynarodowy, a gang staje przed trudnym wyborem: lojalność wobec kraju bądź 100 milionów w gotówce.
Niedojrzały kanadyjczyk William (Gethin Anthony) przyjeżdża, wraz z najlepszym przyjacielem i jego dziewczyną, do Kopenhagi, by odnaleźć swego dziadka i przekazać mu list od swego zmarłego ojca. Z pomocą przychodzi mu młoda dunka, Effy (Frederikke Dahl Hansen), z którą William wyrusza w poszukiwanie swego przodka. Żywiołowość dziewczyny, a także jej mądrość, są mieszanka, której nie potrafi się oprzeć kanadyjczyk.