Dramat 2001

Przeszukaj katalog
Feliks jest właścicielem samochodziku. Pewnego dnia intryguje go cicha, samotna i smutna dziewczyna. Ma na imię Lola i nieświadomie Feliks się w niej zakochuje. Próbuje ją zrozumieć, stara się jej pomóc, robi wszystko, co w jego mocy, by przywrócić jej uśmiech, który tak bardzo jej odpowiada. Ale ona wydaje się być związana z tajemniczą przeszłością. Przeszłością, z którą Feliks będzie musiał się zmierzyć.
We Włoszech, w 1932 roku, Nella i Orfeo Mancini, oboje komuniści, oraz ich dzieci, Bianca i Oreste, są zmuszeni opuścić rodzinną Toskanię, by uciec przed faszyzmem. Marząc o Nowym Świecie, mała rodzina wsiada na statek płynący do Ameryki, z głowami pełnymi nadziei i świetlanej przyszłości. Jednak Mancini w końcu lądują w starym porcie w Marsylii. Nigdy więcej nie wyjeżdżają.


Nina (Fanny Ardant), zagubiona, wychudła, idzie i zatacza się po parku. Upada. Wszyscy się odwracają. Nikt się nie zatrzymuje. Z wyjątkiem Samiego (Roschdy Zem), Algierczyka w stroju do biegania, który biegł po parku. Nina chce znaleźć mężczyznę, który ją uratował. Jedynego, który się zatrzymał. Szuka wysokiego, ciemnowłosego mężczyzny, który biegł i znajduje go w przebraniu, kiedy uprawia seks. Nina, zaginiona aktorka, zakochuje się w Samim, algierskim maratończyku, który został transwestytą i prostytutką z powodu marzenia, które zbyt wcześnie się rozwiało.
Futurystyczna komedia z odrobiną czarnego humoru opowiada historię młodego człowieka, który odkrywa, że jest nieuleczalnie chory i prawdopodobnie niedługo umrze. Postanawia więc udać się na poszukiwanie swojej pierwszej miłości.
Adda, przybyła do Francji nielegalnie, mając nadzieję uciec od nawiedzających ją sekretów ojczyzny i szukać nowego, bogatego życia. Kiedy Adda zakochuje się w swoim pracodawcy, bogatym paryżaninie o imieniu Merlin, wierzy, że fortuna jest w zasięgu ręki. Kłopoty zaczynają się jednak, gdy Merlin nagle umiera, nie pozostawiając po sobie jasnego testamentu. Adda, wierząc w algierski przesąd, że pieprzyk na dłoni syna zwiastuje wielkie bogactwo, rzuca się w przegraną batalię sądową o majątek Merlina. W miarę jak narastają porażki w sądzie, Adda sięga po narkotyki, oddalając przyjaciół i członków rodziny, aż zostaje z synem, Chadem. Kiedy kończy 16 lat, jego matka umiera z powodu wieloletniego uzależnienia od narkotyków.
Letni upał jest nie do zniesienia. Rozpętuje się gwałtowna burza. Feng i Fei-Fei spotykają się, szukając schronienia. Feng jest piekarzem, który właśnie odszedł z wojska; Fei-Fei uciekła z domu, nie zostawiając adresu korespondencyjnego. Fei-Fei spotyka Yili w klubie nocnym, w którym pracuje. Dziewczyny stają się „pięknościami z betelu”: w szklanej budce sprzedają orzechy betelowe, które po przeżuciu działają jak kofeina. Aby przyciągnąć klientów, ich konkurenci uciekają się do ekstrawaganckiego makijażu, minispódniczek i jedwabnych ubrań. Pewnego dnia Feng przechodzi obok budki Fei-Fei. Cieszą się, że znów się widzą, a Feng odprowadza młodą kobietę do domu każdego wieczoru; stopniowo zaczynają spotykać się z gangiem grasującym na ulicy. Niezadowolony z pieniędzy zarabianych w pracy piekarza, Feng dołącza do gangu, który planuje oszustwo za oszustwem...
Pewnego ranka Max budzi się i odkrywa, że jego żona Hélène zostawiła go we śnie, bez słowa, zabierając ze sobą dwójkę dzieci. Nie rozumie. Noce ciągną się w nieskończoność, demony dają o sobie znać, a on postanawia stawić im czoła i zakotwiczyć się w rzeczywistości. Bada swoje uczucia, analizuje od podszewki sztuczność swojego życia. Max na nowo odkrywa miłość do Hélène i postanawia ją odzyskać. Ale czy nie jest już za późno?
Antoine ma z góry zaplanowaną przyszłość. Student, prędzej czy później zastąpi ojca na czele szybko rozwijającej się firmy. Antoine jest błyskotliwy, ale się nudzi. Czy to dla zabawy, czy jako wyzwanie, by udowodnić sobie, że nie tkwi w martwym punkcie, przyjmuje główną rolę w powstającym filmie. To skandal. Antoine kłóci się z nieco reakcyjnymi rodzicami, podczas gdy Kate, reżyserka, namawia go do zejścia z prostej i wąskiej ścieżki.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…