Filmy Katar

Przeszukaj katalog
Cztery powiązane ze sobą postacie dzielą się swoją rzeczywistością, wysuwając na pierwszy plan złożoność relacji między różnymi kulturami, pokoleniami i płciami. Rami, Palestyńczyk z Hajfy, musi pogodzić się z faktem, że jego żydowska dziewczyna nagle zmieniła zdanie na temat planowanej aborcji. Hanan, matka Rami, boryka się z kryzysem finansowym i wplątuje się w komplikacje, gdy stara się o odszkodowanie za wypadek swojej córki Fifi. Miri zmuszona jest uporać się z depresją córki i wspólnie z Ramim próbuje przekonać siostrę do przerwania ciąży. Fifi dręczy poczucie winy za ukrycie tajemnicy, która zagraża reputacji jej rodziny i jej raczkującemu związkowi z doktorem Walidem.
Córka Patricia Galveza była „narzeczoną dżihadu” – jedną z wielu młodych Europejek, które przeszły na islam i poślubiły bojowników ISIS. Po tragicznej śmierci Amandy jej ojciec podejmuje walkę o odzyskanie siedmiorga swoich wnucząt przebywających w syryjskim obozie dla uchodźców. Gdy okazuje się, że dla szwedzkich władz przyjęcie dzieci dżihadysty stanowi problem, Patricio postanawia działać na własną rękę. Film, który chwilami ogląda się jak thriller, jest zapisem brawurowej akcji i ogromnej determinacji człowieka pragnącego wyrwać swoje wnuki z piekła.


Trzydziestokilkuletnia fotograficzka Inés (Carla Crespo) jest w zaawansowanej ciąży. U progu rozwiązania powraca do wspomnień i pamiątek własnego dzieciństwa – złożyć się one mają na album, który artystka chce stworzyć nim sama zostanie matką. Cofa się więc do czasów, kiedy jako kilkuletnia dziewczynka spędzała wakacje nad górskim jeziorem w rodzinnej daczy na południu Argentyny. Tam zrobione zostało jedyne zdjęcie Inés z ojcem, który niedługo później zniknął, prawdopodobnie padając ofiarą czystek, dokonywanych podczas tzw. brudnej wojny przez argentyńską dyktaturę wojskową. Zdjęcie to przywołuje kolejne obrazy z przeszłości jej rodziny, rzucające światło na dzisiejsze relacje Inés z matką, bratem czy potyczki z sobą samą.
Dwóch mężczyzn pokonuje bez słów kilometry jałowej ziemi, zmierzając w bliżej nieokreślonym kierunku i pozostawiając za sobą sięgające aż za horyzont pustynne obszary Sahary. W pewnym momencie trafiają wraz z innymi do środka jakiejś ciężarówki, która zostaje jednak zaatakowana przez nieznanych sprawców. Mężczyźni rozdzielają się i kontynuują swą zagadkową podróż w pojedynkę. Kamera śledzi losy jednego z nich, który zdobywa łódź i wypływa na jakieś nierozpoznawalne wody, kierując się być może ku nowemu życiu, a być może ku straceniu. Kim są ci hardzi mężczyźni? Co znaczy ich niema odyseja? Czy to przypadkowi ludzie, wystawieni przez los na jakąś próbę męstwa i charakteru? A może afrykańscy imigranci, przebywający całe światy i pokonujący dzielnie Morze Śródziemne, by znaleźć po drugiej stronie nieco lepsze życie? Po pewnym czasie główny bohater dociera do tajemniczego lasu, w którym natrafia na jeszcze więcej niewiadomych, ale być może odnajdzie również cel swej podróży.
Współczesna Bułgaria. W małym mieście mieszka matka z dwiema córkami. Nie mają łatwego życia, każdego dnia walczą o przetrwanie. Żeby nie myśleć tylko o trudnych, przyziemnych sprawach, młodsza córka wymyśla różne historie. Chce, by jej życie było bardziej interesujące, niż jest. W końcu zaplątuje się w sieć własnych konfabulacji i kłamstw. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że niszczy tym samym uporządkowany świat swojej starszej siostry. Kiedy dziewczyny starają się naprawić całą sytuację, przypadkiem dowiadują się nieznanej im prawdy o swojej matce. Czy da się nie marzyć o innym życiu, kiedy twoje własne nie oferuje ci nic ciekawego? Opowiedziana z czułością historia tych, którzy żyją pozornie niezauważalnie.
Od 5 do 10 czerwca 2010 roku w Kisangani w Demokratycznej Republice Konga toczyły się walki z użyciem ciężkiej broni między dwiema kongijskimi grupami rebeliantów. Jedna z nich była sprzymierzona z Ugandą, druga z Rwandą. Od tamtej pory Stowarzyszenie Ofiar Wojny Sześciodniowej walczy o uznanie tego krwawego konfliktu i domaga się odszkodowań. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał Ugandę za winną zbrodni wojennych, ale wysokość odszkodowań jest nadal przedmiotem dyskusji, dwie dekady po popełnieniu przestępstw. Zmęczeni długimi latami biurokratycznych machinacji, bezskutecznego orzecznictwa, znużeni rosnącą obojętnością swoich rodaków, członkowie Stowarzyszenia postanowili sami zatroszczyć się o swoją przyszłość: po miesięcznej podróży po rzece Kongo zabiorą głos w Kinszasie, gdzie mieszczą się instytucje i gdzie schronienie znalazła większość byłych wodzów wojennych.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…