Agent Jason Handler odkrywa, że ktoś zabija seryjnych morderców. Zebrawszy dowody udaje się z nimi do Williama Haywooda, dowodzącego specjalną komórką zajmującą się łapaniem seryjnych morderców. Dzięki temu udaje mu się dołączyć do zespołu, ale wtedy okazuje się, że to właśnie jego nowi koledzy są mordercami.
Drifter (Casper Van Dien) zupełnie przypadkowo wplątuje się w międzynarodowa aferę przemytniczą, której początkiem jest skradziona mu teczka. Nieświadomy jej zawartości staje się celem pościgu policji. Aby uratować się i oczyścić z podejrzeń musi dopaść swych nieuczciwych partnerów.
Carla, lat 80 (Gudrun Okras), Lilli, lat 76 (Elisabeth Scherer) oraz Meta, lat 74 (Christel Peters) to trzy urocze staruszki, które nie skrzywdziłyby muchy. Wszystko robią razem: chodzą na cmentarz, pływają łódką, a od czasu do czasu organizują miniskoki na sklepik spożywczy za rogiem. Swoje groszowe łupy sprzedają mieszkańcom domu starców, dorabiając do swoich skąpych emerytur.
Przez lata oszczędzają i żyją na krawędzi ubóstwa, żeby w końcu wybrać się w wymarzony luksusowy rejs po ciepłych morzach. A czas nieubłaganie ucieka... Najstarsza - Carla - jest chora na raka. Zdaje sobie sprawę, że w tym roku zobaczy jeszcze słoneczniki, lecz nie doczeka już astrów na parkowych klombach. Ze stoickim spokojem przygotowuje się na pośmiertne spotkanie ze swoimi byłymi kochankami. Także Meta, mieszkająca u swojego syna Bruno (Martin Semmelrogge), coraz częściej porusza temat własnej śmierci. Ona również jest przekonana, że po śmierci spotka swojego zmarłego męża. Lilli z kolei uważa, że to wszystko „głupie gadanie” i jest pewna, że „śmierć to śmierć”. Los chciał, że w momencie, gdy Carla, Lilli i Meta zjawiają się w banku ze skrupulatnie odliczonymi, uciułanymi przez lata pieniędzmi, z pokaźną sumą 10.912,13 marek w monetach (!), które ledwie co zdążyły starannie zapakować w rolki, na bank napada uzbrojona grupa zamaskownych przestępców. Opróżniają kasy banku i porywają pieniądze staruszek. Okazuje się, że mają strasznego pecha, ponieważ urzędnik, który je obsługiwał nie zdążył podpisać kwitu depozytowego, co oznacza, że ubezpieczenie bankowe nie pokryje pieniędzy, które straciły podczas napadu. Oznacza to również, że ich marzenia o życiowym rejsie się rozpłynęły. Nie ma już czasu, żeby oszczędzać od nowa. Przyjaciółki postanawiają odzyskać pieniądze siłą. W takiej sytuacji dochodzą do jednego prostego i oczywistego wniosku. Podejmując maksymalne środki bezpieczeństwa udają się więzienia po poradę do profesjonalisty - słynnego złodzieja o pseudonimie „Pająk” (Til Schweiger). Nie wydaje mu się, żeby staruszki posiadały cechy, które są niezbędne do tego zajęcia - trzeba być bystrym, wytrzymałym i zdecydowanie PRZED siedemdziesiątką. Jednakże żeńskie trio pozostaje wierne swojemu planowi. Przyjaciółki idą do banku z determinacją, aby odzyskać utracone pieniądze. Carla symuluje zemdlenie, dzięki czemu Lilli ma wolną drogę do kasy. Jednak zamiast stanowczo zażądać pieniądzy z okienka, zaczyna flirtować z urzędnikiem bankowym, zza kasy Heinrichem Meierem (Johannes Tannheiser). Meier, zachwycony Lilli, bardzo chętnie wydaje jej całą zawartość swojej kasy. Carla, Lilli i Meta opuszczają bank, prawie niezauważone. Szok życia przeżywają dopiero nieco później, gdy się okazuje, że Lilli podczas swojego flirtu zdobyła jedynie 2.700 marek. Niestety ich łup okazuje się być zaledwie częścią tego, co potrzebują, ażeby urzeczywistnić swój rejs marzeń.
Tymczasem Lilli „przypadkowo” ponownie spotyka uroczego pana Meiera. Przysięga, że w kasie nie było więcej pieniędzy, ale zdradza jej, że jego oddział spodziewa się za dwa dni wpłaty w wysokości 500.000 marek. Twierdzi, że mając dobry plan, zrabowanie tych pieniędzy nie powinno stanowić większego problemu. Meier zaprasza Lilli na filiżankę kawy, żeby omówić z nią szczegóły napadu. Jedno jest pewne: Meier nieśmiertelnie się w Lilli zakochał, ona też patrzy na niego łaskawym okiem. W końcu nadchodzi ten dzień i „dziewczyny” ruszają do akcji. Ale drugi napad nie idzie im tak gładko jak pierwszy...
Anděl Exit to najnowszy, zaskakujący film Vladimira Michalka, o młodych ludziach „na krawędzi”. To temat często poruszany w czeskim kinie ostatnich lat. Chaotyczna i gwałtowna historia, przypominająca nocny koszmar, rozgrywa się wokół przebudowywanego skrzyżowania Anděl w Pradze. Mieszka tu uzależniony od narkotyków Mikeš. Chwilowo próbuje wyrwać się ze swojego dotychczasowego trybu życia. W budynku zamieszkałym przez ludzi, którzy są, tak jak on, w nieustannych tarapatach, mieszka też urocza sąsiadka Jana, w której Mikeš się zakochuje. Jana wydaje mu się być drogą do świata normalnych ludzi. Ale jego przyjaciel Lukáš i dziewczyna Kája wciągają go z powrotem w narkotyki i złodziejstwo. W czasie podróży do Afryki Południowej Káji i Mikešowi udaje się wytworzyć nowy narkotyk. Po powrocie do domu koledzy naciskają opierającego się Mikeša, aby spróbował szczęśliwego eksperymentu jeszcze raz. Jednak narkotyk powstający z mieszania pewnych składników z miłością, bólem i zazdrością, oczywiście nie daje nikomu szczęścia. W końcu Mikeš dostaje jeszcze jedną szansę od życia, tylko czy zrobi z niej właściwy użytek... Ten niskobudżetowy dramat psychologiczny z elementami mistycznymi zainspirowany został przez książkę Jáchyma Topola. Nakręcony cyfrową kamerą video przy udziale minimalnej ekipy. Końcowy efekt wizualny stworzony został, kiedy kopiowano film na taśmę 35 mm. Nagrodzony Czeskimi Lwami 2001 za montaż i za stronę wizualną filmu.
Horace (Med Hondo), burmistrz Marie-Galante, nie chce oddać w swoim mieście ziemi, o której marzy potężna bizneswoman, która chce zbudować ogromny kompleks nieruchomości. Skutek: Lucia (Laure Moutoussamy), żona Horacego, zostaje porwana podczas pobytu w Paryżu. Horace i jego dwaj synowie udają się do stolicy, aby ją odnaleźć. Wezwą Hermana (Chantal Lauby) odpowiedzialną za śledztwo i całą społeczność miejscowości o powstrzymanie porywaczy.
W Republice Południowej Afryki, dziesięć lat po zakończeniu apartheidu, Sox Moraka (Tony Kgoroge), młody czarnoskóry mężczyzna ubrany jak raper i o swobodnym usposobieniu, zaręcza się z białą dziewczyną i mieszka w luksusowym apartamencie w okolicy. Mężczyzna z Johannesburga większość czasu spędza na prowadzeniu programów o teledyskach. Chcąc zostać gwiazdą filmową, wziął udział w przesłuchaniach do roli Bra'Bizy, złodzieja samochodów, ale powiedziano mu, że nie ma wystarczającego doświadczenia, aby zagrać takiego bohatera. Upokorzony przez białego reżysera, który bezceremonialnie go zwalnia, Sox postanawia udać się do miasteczek Soweto, aby lepiej zrozumieć swoją przyszłą postać, nawet jeśli ryzykuje utratą wszystkiego: wygody, wolności, życia.
Młody szalony reżyser i jego oddani terrorystyczni członkowie kultu filmowego porywają hollywoodzką boginię kina i zmuszają ją do zagrania głównej roli w ich radykalnym, undergroundowym filmie.