Po utracie pracy w wyniku przejęcia Litewskiej Telewizji przez Sowietów w 1991 roku, jej pracownicy ogłaszają strajk głodowy w ramach protestu. Początkowy entuzjazm powoli ustępuje miejsca frustracji związanej z jednym pytaniem – jak długo wytrzymają głód fizyczny i emocjonalny?
Trzyczęściowy miniserial opowiadający o stosunkach i ich przekształcaniu się od XIV do XVIII wieku, a to wszystko okiem polskich i litewskich historyków. Towarzyszą temu przełomowe miejsca, które miały znaczny wpływ na zmianę kontaktów z naszym wschodnim sąsiadem, a są to przede wszystkim: Krew, Kraków i Grunwald.
Podstawową zasadą, której trzeba przestrzegać w muzeum jest zachowanie ciszy. Zawsze jest ktoś, kto jest odpowiedzialny za wyegzekwowanie tego przepisu. Jest to naturalna kolej rzeczy. Jednak dla niektórych może się to wydawać nieco dziwne...
Wydają się być zwyczajną rodziną. Znudzeni synowie oglądają telewizję, siedząca przy kuchennym stole matka pisze list, a córka przygotowuje obiad. Dopiero pojawienie się autorytarnego ojca ujawnia, że więzi rodzinne oparte są tu nie na miłości, lecz na bezwzględnym posłuszeństwie. Rodzina zasiada do wspólnego posiłku starając się odgrywać codzienne rytuały, jednak każde działanie podszyte jest strachem. Po krótkiej wizycie ojca dom wypełnia gęste milczenie. Przerażająca prawda wyjdzie na jaw chwilę później.
Jest to mistyczny dramat psychologiczny, którego bohaterką jest Vika i jej miłosne afektacje. Najpierw obdarza nimi księdza Pauliusa, człowieka rozdartego wewnętrznym konfliktem pomiędzy złożonymi ślubami, a pożądaniem wobec kobiety, którą poznał, gdy opiekował się jej chorym umysłowo mężem. Ksiądz próbuje zerwać ich znajomość, co sprawia, że Vika postanawia szukać na nim zemsty. W opuszczonym budynku na wileńskim Starym Mieście oddaje się plugawym kontaktom seksualnym z obcymi mężczyznami, w czasie których dokonuje spowiedzi. Vika i otaczający ją ludzie są współczesnymi poszukiwaczami duchowej harmonii. Jest to nieosiągalny cel, ale w ten sposób znikają tradycyjne granice pomiędzy rozsądkiem a szaleństwem.