Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje miłość, samotność.
Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali
w tych filmach.
Dwoje pasażerów międzyplanetarnego statku kolonizacyjnego budzi się zbyt wcześnie z hibernacji. Do celu zostało 90 lat podróży. Co zrobią w tej sytuacji?
Całe szczęście to pełna uroku i wakacyjnej energii historia o miłości, która rodzi się w nieprzewidzianych okolicznościach. W spokojne i uporządkowane życie Roberta, muzyka z orkiestry symfonicznej (Piotr Adamczyk), który samotnie wychowuje dziesięcioletniego synka Filipa (Maks Balcerowski), niespodziewanie wbiega pełna energii i uroku popularna gwiazda fitness Marta (Roma Gąsiorowska). Dwa różne charaktery, spojrzenia na miłość i życie. Jej świat to wielkie miasto, egzotyczne podróże i sport. Marta ma swoje programy telewizyjne, wydaje książki kulinarne, a jej twarz gości na okładkach najpopularniejszych magazynów. Robert to chodzące zaprzeczenie „sportowego trybu życia”. Jego świat to spokojna przystań, rodzicielskie wyzwania, kosz pełen prania, klasówki z matematyki syna – wszystko to działa, dopóki w jego życiu nie pojawia się Marta… Przebojowa gwiazda i onieśmielony jej urokiem mężczyzna. Dlaczego los ich połączył? Czy uda im się wspólnie odnaleźć Całe szczęście?
C.C. „Budd” Baxter (Jack Lemmon) wie jak dostać się na szczyt... Kluczem do sukcesu jest jego urocze mieszkanie. Posiadając fantastyczną kryjówkę i miejsce schadzek, które oferuje swoim szefom, Budd awansuje szybciej niż ktokolwiek inny w historii firmy. Udostępnienie garsoniery prezesowi, J.D. Sheldrake’owi (Fred MacMurray) sprowadza jednakowoż na Baxtera nie lada tarapaty. Zakochując się we Fran (Shirley MacLaine), kochance szefa Budd staje przed najważniejszym wyborem swojego życia: zachować posadę, czy kobietę swoich marzeń...
Kręgosłupem formalnym filmu są stylizowane na dokument monologi kilku kobiet. Z tych „solowych etiud” powstaje pełnowymiarowa „kolekcja” – nomen omen – psychologicznych „sukienek”. Nie są to jednak portrety, raczej opisy newralgicznych momentów życia. To najbardziej z możliwych kameralne zderzenie czasu z przestrzenią. Czas „materializują” oniryczne, bardzo malownicze impresje, z pozoru niezwiązane z opowieściami kobiet; są jednak bodaj najistotniejszymi kontrapunktami filmowej opowieści. Poetyckie „obrazki” przekazują to co niewypowiedziane wprost przez bohaterki filmu. Nieobecna „fabularność” nie zwalnia opowieści – każda z postaci, wykreowana przez czołówkę polskich aktorek, jest zaskakująco dynamiczna, udramatyzowana, niezwykle wiarygodna, wręcz przeszywająca. Całość wieńczy zaskakująca pointa, kontrowersyjne „ujawnienie obecności” tajemniczego katalizatora kobiecych zwierzeń. Kim jest? Ślepym losem? Nieobliczalnym wyrzutem sumienia? Kimś, z natury rzeczy, rodzaju męskiego? Odpowiedzi na te tajemnicze pytania trzeba szukać aż do ostatniej sceny, ostatniego kadru filmu.
Atrakcyjna i lekko zwariowana akwizytorka pewnego dnia puka do drzwi słynnego producenta, samotnie wychowującego trójkę dzieci. Ku swojemu zaskoczeniu dostaje posadę niani. Tak rozpoczynają się przezabawne perypetie najsłynniejszej na świecie niani - Fran Fine i rodziny Sheffieldów.
Kilka dni z życia trojga młodych ludzi. Bartek właśnie kończy studia, Marta planuje ślub, Robert żyje sobotnim meczem ukochanego klubu. Ich życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne. Jednak każdemu z bohaterów przydarzy się coś, co każe mu poważnie zrewidować dotychczasowy sposób myślenia o sobie i swojej przyszłości. Na pozór dzieli ich wszystko - status materialny, wykształcenie, aspiracje. Łączy jedno - każdy z nich szuka miłości.
Bohaterów filmu - samotną, leciwą panią i młodego mężczyznę, który z powodzeniem mógłby być jej synem, połączył ślepy los. Dzięki przypadkowemu spotkaniu obydwoje wzbogacili się o nowe doświadczenia. Ona, u kresu życiowej drogi, zaznała chwil radości, spełniły się jej największe marzenia. Mężczyzna odkrył nowe wartości, przekonał się, że nie zawsze liczą się w życiu pieniądze.
W miejscowości tak małej, że nawet nie posiadającej nazwy, urodziła się dziewczynka. Matka nie wiedziała, kto jest jej ojcem, ponieważ miała w swym życiu wiele przypadkowych przygód. Teraz matka i córka trzymają się razem. Nie mają imion. Ciągle są w biegu. Któregoś razu matka decyduje się na ucieczkę ucieka od córki w poszukiwaniu siebie, życia i świata. Córka biegnie za matką, gdyż nie wyobraża sobie bez niej życia. Ich bieg jest nieskończonym szeregiem powracających, podobnie jak melodia katarynki, błędów. Są one jak wirowanie bączka – niepozornej zabawki, podarowanej kiedyś przez matkę. Jednak pewnego dnia ów bieg zostaje zatrzymany.