Trzy generacje rodziny spędzają wspólny weekend. Stare konflikty dają o sobie znać, gddy matka (Ghita Nørby) oznajmia, że chce umrzeć nim jej choroba się pogorszy.
Film skupia się na roli kościoła katolickiego w czasie II wojny światowej, a szczególnie na postaci papieża Piusa XII, który w obawie przed represjami niemieckimi wobec duchowieństwa i wiernych uchylił się od otwartego potępienia nazistowskich zbrodni. Głównym bohaterem jest oficer SS Kurt Gerstein, który mimo że dostarczał zabójczy gaz do obozów koncentracyjnych, próbuje powiadomić świat, a Watykan w szczególności, o holocauście.
Nad życiem Sergieja Masłowa wisi jakieś fatum. W szpitalu, w którym pracuje, kiepsko mu płacą, nastoletnia córka uciekła z domu z podejrzanym typem, żona spodziewa się drugiego dziecka i chce je urodzić, mimo że rodzina ledwo się mieści w ciasnym mieszkanku w zrujnowanej kamienicy. Uciążliwi sąsiedzi codziennie uprzykrzają Masłowowi życie, a za jazdę po pijanemu stracił prawo jazdy. Szukając dodatkowego źródła dochodu Siergiej trafia do podstarzałego aktora, któremu ma podawać środki przeciwbólowe – artysta umiera bowiem na raka. Starszy pan prosi Siergieja o pewną przysługę, w zamian proponując korzyści finansowe…
Irene (Jasmine Trinca) mieszka samotnie w domu nad morzem, niedaleko Rzymu. Jej ojciec i jej kochanek myślą, że jest studentką. W rzeczywistości, pod kryptonimem Miele potajemnie służy "pomocą" nieuleczalnie chorym i pozwala umrzeć z godnością, dając im potężny zastrzyk barbituranów. Pewnego dnia poznaje nowego "klienta" pana Grimaldi (Carlo Cecchi). Irene odkrywa, że jest on w doskonałym zdrowiu, ale nie chce żyć. Zdeterminowana, by nie być odpowiedzialną za samobójstwo, robi wszystko, aby temu zapobiec.
Aleks jest studentem, żyje skromnie, dorabiając grą na bębnach w nocnym klubie i tęskniąc za ciepłem miłości. Matka wszystkie swe uczucia przelała na starszego syna, odsiadującego wyrok 25 lat. Dziewczyna, w której skrycie się kocha, woli towarzystwo starszego, ale za to dobrze sytuowanego właściciela klubu i gangstera.
Mieszkańcy domu spokojnej starości zbudowali maszynę do samodzielnego wykonania eutanazji, aby pomóc ich śmiertelnie choremu przyjacielowi. Mimo, że mają do czynienia z szeregiem dylematów, pogłoski o maszynie zaczynają się rozprzestrzeniać. Po odejściu przyjaciela, wkrótce coraz więcej ludzi chce skorzystać z urządzenia.