Pierre Niox to człowiek żyjący w nieustannym pospiechu, oczekujący szybkich rezultatów w każdej dziedzinie życia. Czy nowo poślubiona piękność w końcu zaspokoi jego zapał?
W okresie regencji markiz de Tremi, zawzięty Bretończyk, ma dość dominacji Francji nad swoją prowincją. Postanawia udać się do Wersalu, by rzucić wyzwanie regentowi. Swoje tytuły i posiadłości, w tym zamek, przekazuje jednemu ze swoich dalekich bratanków, Hervé de Vaunoy, pod warunkiem, że zostaną mu zwrócone po powrocie lub przekazane wnukowi, małemu Georges'owi, po osiągnięciu pełnoletności, jeśli do tego czasu nie wróci.
W Wersalu markiz natychmiast zostaje uwięziony na resztę swoich dni, a Hervé de Vaunoy delektuje się nowym życiem i, nie chcąc go stracić, postanawia zabić dziecko.
Sprzedaż starej kamienicy położonej w centrum Rzymu będzie możliwa tylko wtedy, gdy budynek nie będzie zamieszkany. Właściciele są gotowi na wszystko, aby pozbyć się lokatorów.
Jerry Landers, kierownik działu w dużym domu towarowym, otrzymuje telegram, z którego dowiaduje się, że następnego dnia ma odbyć spotkanie z nieznajomym na 27 piętrze najwyższego hotelu w mieście. Uważając treść depeszy za kawał, wyrzuca ją do kosza. Gdy budzi się w nocy znajduje ją pod poduszką. Drze ją na drobne kawałki. Następnego dnia znajduje ponownie ten sam telegram, w całości, pod liściem sałaty. Zaintrygowany udaje się na tajemnicze spotkanie. W sterylnym, białym pokoju na 27 piętrze nie znajduje nikogo. Nagle słyszy głos "Jerry, jestem bogiem".
Tale to były partyzant. Z jednej strony wydaje się uczciwym człowiekiem, z drugiej – często sprawia wrażenie łotrzyka. Jego powrót do rodzinnego miasta natychmiast stwarza szereg nowych problemów.
Anna, naiwna dwudziestolatka, zakochuje się w starszym od niej bogatym inżynierze Marco, który wciąga ją w niebezpieczną grę, złożoną z subtelnych sadomasochistycznych przyjemności.