W roku 1923 Georges Laffont (Romain Duris), traumatyzowany przez okropne okopy wojenne, postanawia zmienić swoje życie i wyjechać do Afryki Zachodniej na rozległe tereny Górnej Wolty. W towarzystwie Diofo (Wabinlé Nabié), artysty, przejeżdża z wioski do wioski. Georges wykorzystuje talenty Diofo do rekrutowania mieszkańców wiosek do pracy na plantacji w Ghanie. Ale ta przygoda go nie cieszy i decyduje się powrócić do Francji. Wraca do Nantes, gdzie jego brat Marcel mieszka z matką. Po wojnie życie w mieście toczyło się bez niego. Georges rozpaczliwie próbuje znaleźć swoje miejsce. Z pomocą Helene (Céline Sallette), nauczycielki języka migowego, wreszcie uzdrawia swoje rany na duszy.
Kiedy Ben zbiera się na odwagę by zaczepić Aarona na stacji metra, przekonuje się, że chłopak jest głuchy. Pomimo utrudnionej komunikacji, szybko zaczyna rozkwitać między nimi uczucie. Bariera może okazać się jednak zbyt poważna.
Koniec lata w małym nadbałtyckim miasteczku. Tuż przed początkiem roku szkolnego między osiemnastoletnim Christianem (Jonas Nay) a nauczycielką angielskiego, Stellą Petersen (Julia Koschitz), niespodziewanie wybucha gorące uczucie. Każde z nich jest zaskoczone obrotem sytuacji. Kiedy jednak chłopak zaczyna planować ich wspólną przyszłość, przestraszona kobieta postanawia zakończyć związek. Nastolatek jest zrozpaczony. Wkrótce dochodzi do tragedii, która na zawsze zmieni jego życie.
Jean-Paul Bolzec (Patrick Chesnais) ma przygotować show dla francuskiej firmy z siedzibą w Azerbejdżanie. W drodze na lotnisko taksówka uległa awarii. Bolzec jest uwięziony na pustyni w środku drogi. Wszędzie pustkowia. Nie wiedząc o tym, przeszedł pieszo granicę z Armenią. Nie wie, że jest od lat niewypowiedziana wojna z sąsiednim Azerbejdżanem. W kraju, którego nie zna, nie umie języka, nie może odczytać i zrozumieć pisma, jest brany za intruza, i obchodzony jak mesjasz.
Każdy zdaje sobie sprawę z okrucieństw popełnionych w ostatnim czasie we Francji. Brutalnych i barbarzyńskich czynów popełnionych przez dokładnie ten sam gang, nazywany "gangiem barbarzyńców. To grupa młodzieży w wieku poniżej 20 lat.
Jest to w lutym 2006 roku. Policja kilka godzin wcześniej znalazła ciało umarłego Ilana Halimi (Marc Ruchmann) na poboczu drogi w Sainte-Geneviève-des-Bois, nagie, spalone 80%. Porwany, był przetrzymywany przez 24 dni. Był Żydem. Poprzez retrospekcje, film przedstawia sekwencję zdarzeń od momentu porwania. Sceny pościgów przeplatają się ze scenami, gdzie jesteśmy świadkami losu ofiary. Nowoczesny makabryczny taniec, nowoczesny antysemityzm.