W zaciemnionej sali szpitalnej starzec leży na łóżku, jego córka stoi nad nim. Ta intymna chwila zostaje zakłócona przez dźwięk potłuczonego szkła – to mały ptak. Córka ma nieprzyjemne wspomnienia z dzieciństwa związane z ojcem, od którego przez całe życie nie otrzymywała zrozumienia ani miłości. Teraz nie jest już w stanie otworzyć się na niego i podzielić się z nim swoimi uczuciami, chociaż wie, że mogą to być ich ostatnie chwile spędzone razem.
Młody mężczyzna ginie w wypadku. Rodzice i brat nie potrafi uporać się z tą stratą ani zjednoczyć się w trudnej sytuacji. Nie pomaga wzajemne obwinianie się i sypanie soli na świeże rany.
Janusz (Łukasz Simlat) pracuje jako sprzedawca w sklepie meblowym. Pewnego dnia przypadkowo rozrywa poduszkę, co wyprowadza go z równowagi. Jego nieadekwatna do sytuacji reakcja sugeruje, że tak naprawdę Janusza gryzie coś znacznie poważniejszego...
Przy brzegu rzeki ugrzęzło martwe ciało. Jego ogarnięte rozkładem wnętrze wciąż skrywa duszę – miniaturę ciała zmarłego. Gnijące narządy rozstępują się i maleńka postać przedziera się na zewnątrz. Stojąc nad brzegiem, żegna się ze swym ciałem i wyrusza w podróż po pośmiertnej krainie.
Jedenastoletni chłopiec o ksywie Brzucho jest pośmiewiskiem wśród swoich rówieśników. Rodzice też za wszelką cenę chcą go zmienić, odchudzić. Brzucho ma jednak swój sposób na rozładowanie negatywnych emocji. Z czasem zdradzi tajemnicę przyjaciółce, w której się podkochuje...
Równonoc – czas, w którym dzień równa się z nocą. Zapach wilgotnej ziemi. Dźwięk morza. Wiatr. Czas najważniejszych spotkań i ostatecznych pożegnań. Podróż w kierunku własnej esencji życia.
Komedia absurdu o skromnym sprzedawcy zabawek, który wystawia baner reklamowy swojej firmy. Nieoczekiwanie baner staje się przedmiotem światopoglądowej wojny, którą Jan musi zażegnać, aby utrzymać swoją firmę.