Bohaterką jest tytułowa Madea (Tyler Perry), która podczas Halloween ma za zadanie pilnować bezpieczeństwa bawiących się w sąsiedztwie nastolatków. Dodatkowo będzie zmuszona stawić czoła atakującym ją mordercom, duchom, upiorom i zombie.
Matka Helen zajmuje się prostytucją. Pewnego razu zostaje napadnięta i zgwałcona, a po tym ataku zachodzi w ciążę. Będąc w zaawansowanej ciąży popełnia samobójstwo. Na świat przychodzi jednak jej córka - Helen (Alanna LeVierge). Obserwujemy dorosłą już Helen, kurier rowerową, która ulega wypadkowi po wtargnięciu przed samochód. Po tym zderzeniu główna bohaterka zaczyna mieć dziwne halucynacje i zaniki pamięci. Okazuje się, że w jej mózgu pojawił się guz - pozostałość po jej bliźniaczce, którą Helen wchłonęła jeszcze w brzuchu matki.
Sara Katie McGrath wraz z mężem Dylanem Brandon Jay McLaren wprowadza się do rodzinnego miasteczka w którym kilkanaście lat wcześniej zostają brutalnie zamordowani jej rodzice. Małe niepozorne miasteczko staje się polem zabaw dla psychopatycznego mordercy.
W starym, opuszczonym szpitalu uwięziona zostaje dziewczyna, którą próbuje zabić młody mężczyzna trzymający w dłoniach małe drewniane lalki. Na drodze, staje mu para detektywów, którzy próbują rozwikłać zagadkę. Sytuacja staje się poważniejsza w momencie gdy lalki przechwytuje córka jednego z detektywów. Na miasto w ciągu kilku godzin spada fala nieuzasadnionych, drastycznych zbrodni. Kto i co za tym stoi? Czy małe drewniane lalki mają wpływ na całe zło, które ogarnia miasto?