Jill (Steph Goodwin) znajduje w wodzie przy plaży planszę ouija. Zabiera ją ze sobą na spotkanie z Kim (Robin Hodge), swoją byłą współlokatorką i jej koleżankami. Dziewczyny przebywają same w domu należącym do rodziny Kim i planują beztroską zabawę włącznie z pływaniem w basenie. Jill namawia koleżanki do wypróbowania planszy. Te przystają na propozycję i wywołują ducha rekina, który zaczyna zabijać ludzi w całym miasteczku.
Po tym, jak członek ich sabatu ginie w tragicznym wypadku, dwie czarownice używają starożytnej tabliczki Ouija, aby rzucić zaklęcie, które wskrzesza ich przyjaciółkę z grobu, tylko po to, by odkryć, że to ona jest niezwykle potężna, a nie ona sama.
Nastoletnia półwampirzyca z Paryża próbuje zapanować nad nowo odkrytymi mocami i kryzysem rodzinnym. Jakby tego było mało, ściga ją też tajna wampirza organizacja.
Jessica kupuje stary magnetowid, który był wykorzystany podczas nieudanego egzorcyzmu. Po powrocie do domu dziewczyna nieświadomie uwalnia, uśpionego w nim demona zmieniając życie swojej rodziny, przyjaciół i mieszkańców miasteczka w piekło.
Ośmioodcinkowy psychologiczny serial grozy o świecie Ares, tajnego stowarzyszenia studenckiego z siedzibą w sercu Amsterdamu, które parze przyjaciół — Rosie i Jacobowi — imponuje zamożnością i władzą. Jednak z czasem bohaterowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że jest to miejsce diabelskie, a jego geneza łączy się z mrocznymi tajemnicami z historii Holandii. To miejsce, w którym za realną władzę płaci się koszmarną cenę.
Virginie mieszka na farmie z dziećmi — Laurą (15 lat) oraz Gastonem (7 lat) i hoduje wysokobiałkowe owady. Życie jest ciężkie: problemy pieniężne i praktyczne się nawarstwiają, a stosunki Virginie z dziećmi i sąsiadami są coraz bardziej napięte. Wszystko jednak się zmienia, gdy kobieta odkrywa, że szarańcza gustuje we krwi.
Rylie wraz ze swoim chłopakiem Samem wyjechali na odludzie. Tym razem nie chodziło jednak o beztroską zabawę nad jeziorem. Dziewczyna zbiera właśnie materiał do pracy naukowej na temat pasożyta, który zniszczył okoliczne uprawy, zdziesiątkował bydło oraz zaczął szkodzić miejscowym. Wyprawa dość szybko przestaje przebiegać po myśli bohaterów. Ktoś w środku nocy przegania ich z namiotu, samochód się psuje, a napotkane po drodze wnyki na niedźwiedzie nie napawają optymizmem. Wędrując przez las, para napotyka jednak samotną chatkę, zamieszkałą przez sympatyczną (choć nieco odklejoną od rzeczywistości) starszą kobietę. Rozczulająca gościnność w połączeniu z kolejnymi dziwnymi zwyczajami tworzy niepokojącą atmosferę. To jednak dopiero początek. Parę zaczynają prześladować halucynacje. Natomiast gdy jedno z nich znika, a chory psychicznie syn staruszki próbuje coś powiedzieć, wszystko zaczyna łączyć się w całość… Rylie i Sam są w głębokim lesie, a w najlepszym wypadku skończą zapewne wepchnięci do rozgrzanego pieca.