W odpowiedzi na sygnał S.O.S. z nieznanej planety, gdzieś na obrzeżach galaktyki, ludzie wysyłają tam oddział zwiadowczy złożony z naukowców i komandosów. Na miejscu okazuje się, że planeta jest opuszczona, a budowle wyglądają jak ze średniowiecznej Anglii. Szukając źródła sygnału, zostają zaatakowani przez drapieżne dinozaury, których gniazda znajdują się pod miastem.
Sulina to niewielkie rumuńskie miasteczko w delcie Dunaju. Nie ma do niego żadnego dostępu lądowego. Według Andrzeja Stasiuka to miejsce, gdzie „kończy się kontynent i dobiegają kresu zdarzenia”. Jeszcze na początku XX wieku Sulina była dobrze prosperującym portem, trzecim pod względem ważności w Europie - stolicą europejskiej rzecznej żeglugi. Dzisiaj to odizolowane od reszty świata miejsce powoli zamiera. W 1933 roku Eugeniu Botez, inżynier i komendant portu w Sulinie, wydał pod pseudonimem Jean Bart powieść „Europolis”. Przedstawia w niej pesymistyczną wizję przyszłości – twierdzi, że pewnego dnia z jego miasteczka nic nie zostanie. W czasach Boteza Sulina tętniła jeszcze życiem, do portu codziennie przybijały statki z całego świata. Okazało się jednak, że jego wizja była prorocza.
W nocy z 22 na 23 grudnia 1989 roku, zaledwie kilka godzin po upadku dyktatora Ceausescu, pluton interwencyjny patroluje ogarnięte chaosem ulice Bukaresztu, na których nie zawsze można było rozpoznać prawdziwego wroga.
Bogdan spędza wakacje nad morzem ze swą piękną żoną i uroczym synkiem. Dni jego pijackich wybryków i seksualnych eksperymentów już dawno minęły. Jednak kiedy przypadkowo spotyka kumpli z czasów szkolnych, wspomnienia powracają. Rozdarty pomiędzy rodzinnymi obowiązkami, a pokusą imprezy z kolegami, Bogdan (albo Boogie, jak zwano go w latach szkolnych) odkrywa, że coraz więcej dzieli go od kolegów. Dziś przyjaźń nie może opierać się na podobnym guście w kwestii kobiet, piwa, czy drużyn piłkarskich.
Ścieżki radiowego didżeja, więziennej strażniczki i skazańca przecinają się ze sobą w pozornie przypadkowy sposób w murach bukaresztańskiego więzienia i poza nimi.
Trzydziestokilkuletnia Mara (Malina Manovici) jest pielęgniarką mieszkającą w USA. Niedawno wyszła za mąż za nieco starszego od niej Amerykanina Daniela i czeka na zieloną kartę. Kobiecie udaje się sprowadzić do Ameryki syna z poprzedniego związku i wszystko wskazuje na to, że wkrótce na nowo poukłada sobie życie. Tymczasem sprawy komplikują się w trakcie rozmów przeprowadzanych przez uprzedzonego i wykorzystującego swą władzę urzędnika państwowego, który nie tylko utrudnia Marze realizację "amerykańskiego snu", ale w pewnym momencie molestuje kobietę.
Dorastająca Eva (Doroteea Petre) mieszka z rodzicami i siedmioletnim bratem Lalalilu (Timotei Duma) w komunistycznej Rumunii. Jest rok 1989 i reżim Ceausescu zaczyna chylić się ku upadkowi. Kiedy jednak Eva i jej chłopak Alex (Ionut Becheru) przypadkiem rozbijają szkolne popiersie dyktatora, zdają sobie sprawę, że jego władza wciąż jest wszechobecna, bezlitosna i absurdalna. Za to przewinienie Eva zostaje wydalona ze szkoły i osadzona w ponurym zakładzie poprawczym, a Alex, dzięki partyjnym wpływom ojca, dostaje jedynie naganę. W nowej szkole Eva poznaje niepokornego Andreia (Cristian Vararu), syna zaginionych dysydentów, z którymi chłopak od dawna nie miał kontaktu. Razem zaczynają obmyślać wariacki plan ucieczki z Rumunii - droga do wolności ma prowadzić przez Dunaj. Tymczasem Eva odkrywa mordercze plany swojego brata, który z dwoma najlepszymi kumplami zamierza... zamordować Ceausescu podczas narodowego święta, kiedy to we trójkę śpiewać będą w dziecięcym chórze.
Film odsłania kulisy napadu na bank w Rumunii w 1959 roku. Schwytani sprawcy zostają zmuszeni przez aparat państwowy do odtworzenia kradzieży przed kamerami.