Superbohaterowie —
U Paolo Genovese skutki nie wynikną z przyczyn, ponieważ reżyser zadbał o to, by widz pozostał w pieczołowitej czujności obserwatorskiej.
przeczytaj recenzję
Czarny telefon —
„Czarny telefon” trzyma tempo, a także umiejętnie dozuje napięcie niezbędne utworom tej stylistyki, wątpliwe jednak by wniósł w aporcie jakąś ponadczasową wartość godną zapamiętania po latach.
przeczytaj recenzję
Elvis —
Dzieje tego, który zrewolucjonizował świat muzyki pop zostaną ukazane szerokim gestem, pełnym patosu, zbytku a niekiedy egzaltacji
przeczytaj recenzję
Parada serc —
Filip Zylber nie bawi się w zbędne ceregiele, odwleka finałową sielankę, ale wszystkie tropy niechybnie prowadzą do zwieńczenia historii beztroskim happy endem
przeczytaj recenzję
Drzewa pokoju —
„Drzewa pokoju” to film ze swojej natury skazany na kameralny przekaz, w którym rozstrzygane są fundamentalne normy moralne.
przeczytaj recenzję
Między dwoma światami —
„Między dwoma światami” to kino uczciwie rozprawiające się ze zjawiskiem Prekariatu postrzeganym z pozycji wrażliwego społecznie establishmentu
przeczytaj recenzję