Nowojorska gazeta "World" zorganizowała nietypowy wyścig, który został uwieczniony w tym filmie krótkometrażowym. Uczestnikami tego wyścigu byli słoń, wielbłąd, samochód, koń i rower”.
Lata dwudzieste ubiegłego wieku w małym ormiańskim miasteczku Aiwakan. "Samochód to nie luksus, ale środek lokomocji w komunizmie" - tak postanawia milicjant Arszo (Arshak Oganyan) i komsomołka Sofika, którym przypadnie przezwyciężyć niemało przeszkód, zanim pierwsza osobowa limuzyna zacznie krążyć po mieście, zastąpiwszy przedpotopowy faeton.
Na lotnisku dwaj pasażerowie w oczekiwaniu na samolot wymieniają się opowieściami o wypadkach, o których przeczytali w gazecie. Sensacja goni sensację. Niebawem sami staną bohaterami takiej opowieści.
Figurę kwadratu, jego boki, kąty, podział objaśnia wesoły ptaszek. Przewodnikami po krainie geometrii okazują się dwaj chłopcy w wieku szkolnym. Pokazują, ile kwadratowych form możemy odnaleźć w naszym otoczeniu: kafelki w łazience, szachownicę, herbatniki. Chłopcy z kilku kwadratów składają auto i ruszają na dalsze poszukiwania. Odkrywają sześcian. Dzięki dodatkowej ściance powstaje buda dla psa. Dźwig przenosi budę i widzów w krainę królestwa kwadratów – miasto.
Seria obyczajowa, przez lata zyskująca ogromną popularność wśród węgierskich widzów, opowiada historię mieszkańców kamienicy przy ulicy Mátyás király tér. Śledzi ich codzienne życie, relacje międzyludzkie oraz liczne perypetie, które na nich spadają. Sercem opowieści jest rodzeństwo Berényich, którzy podejmują się renowacji starej kamienicy. Zoltán Berényi, mężczyzna kontrowersyjny, związany zarówno ze światem biznesu, jak i z działalnością przestępczą, jest bardzo enigmatyczny. Jego brat, András, to przeciwieństwo Zoltána – uczciwy człowiek, pragnący stworzyć szczęśliwą rodzinę. W kamienicy, oprócz braci Berényich, mieszka także grupa przyjaciół, którzy znali się od dzieciństwa. Każdy z nich ma swoje tajemnice, marzenia i problemy, które przeplatają się, tworząc skomplikowaną sieć relacji.
Robotnicy drogowi paraliżują ruch samochodów na ruchliwej ulicy w dużym mieście. Kopią studnię, do której później zamierzają wpuścić betonową rurę. Idzie im to opornie. Ich pracę obserwuje bacznie dwóch przechodniów...