Filmy 1961

Przeszukaj katalog
Ruch miejski przebiega bez zakłóceń, o ile wszyscy stosują się do zasad. Bohater przemierza jezdnię poza pasami dla pieszych, powodując kolizję. Trafia do więzienia. Ucieka z niego sprytem, symulując grę na pile na kracie okna. Ucieczka skradzionym autem, przez zamknięty przejazd kolejowy kończy się powrotem do celi, tym razem z kulą u nogi. Animowana przypowiastka autorstwa Mirosława Kijowicza, reżysera i scenarzysty filmów animowanych, scenografa i pedagoga. Bohaterem filozoficznych filmów krótkometrażowych Kijowicza, formalnie bardzo oszczędnych, był zazwyczaj zwykły szary człowiek w sytuacjach fabularnych mających charakter egzystencjalnego uogólnienia i skłaniających do pogłębionej refleksji. Przedmiotem animowanych komentarzy Kijowicza była często skłonność małostkowego człowieka do złośliwości i okrucieństwa. Film Od rzemyczka ma ewidentnie edukacyjny charakter i jest skierowany do młodego widza.
Z kieszeni chłopięcych spodni wypada scyzoryk. Przedmiot zaczyna żyć własnym życiem. Jego przeznaczenie skazuje go na ścinanie, rozrywanie, ostrzenie innych rzeczy. Wybrykom scyzoryka kładzie kres dopiero ludzik z kasztanów. W rękach istoty, która umie znaleźć dla niego zastosowanie, przedmiot staje się użyteczny.

Holden

6,4
Fabularna etiuda oparta na fragmencie słynnej powieści Jerome'a Davida Salingera „Buszujący w zbożu”. Miejscem akcji jest ciasny pokój szkolnego internatu, w którym aż gęsto od emocji. W ni to męskiej, ni to szczeniackiej konfrontacji współlokatorów chodzi nie tylko o dziewczynę, ale o różnice w postawie wobec życia (idealizm kontra konsumpcja).


O północy na Starym Mieście spotykają się dziewczynka i chłopiec. Postaci z ornamentów zabytkowych budynków ożywają, migają ślepiami, zieją ogniem, schodzą na bruk. Wśród nich bazyliszek, który kroczy tropem dzieci. Dzieci chowają się do lochów, gdzie wieje jeszcze większą grozą. Bazyliszek w pogoni za dziećmi trafia do komnaty z lustrem. Stworzenie płonie pod wpływem własnego spojrzenia. Nad razem dzieci znajdują już tylko spopielony ślad w piasku, a wschodzące słońce czyni starówkę przyjaźniejszym miejscem. Animowana bajka dla dzieci, zrealizowana w technice lalkowej.
Film dokumentalny ukazuje narodziny statku – dziesięciotysięcznika (czyli statku towarowego o nośności 10 tys. ton) o nazwie „Phenian”. Tego typu jednostki zaprojektowane i zbudowane w Polsce były chlubą polskiego przemysłu stoczniowego. Film jest pozbawiony komentarza, przez co podkreśla grę form i niemal mistyczny charakter „narodzin” statku, który powstaje w mroku, wyłania się w toku prac stoczniowców, by wreszcie ujrzeć światło dzienne i wypłynąć na szerokie wody. Statek jest niemal mitycznym kolosem, który wymaga wysiłku rzeszy robotników, w milczeniu i zaplanowanym rytmie wykonujących swoje czynności. Konwencja poetyckiej wizualizacji pracy robotników w filmie dokumentalnym sięga tradycji radzieckiej awangardy i brytyjskiego dokumentu społecznego.
Lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku, okres zagospodarowywania odłogów na kazachstańskich stepach. W czasie żniw dziewięcioletnia Alonka zmuszona jest wyjechać od rodziców, ponieważ w nowym kołchozie jeszcze nie ma szkoły. Jej towarzysze podróży w czasie długiej drogi opowiadają o swoim życiu...
Stary, doświadczony pirat Jack płynie przez morze swoją łupiną z flagą z trupią czaszką. Przez lunetę dostrzega młodego marynarza na łódce napędzanej silnikiem. Mężczyzna wyławia właśnie butelkę z trunkiem. Stary marynarz odbija łup, zatapiając przy tym młodego marynarza. W butelce nie znajduje trunku, ale list. Próbując go wydobyć, rozbija starą łajbę. Z ratunkiem przychodzi niespodziewanie spod wody marynarz. Okazuje się, że butelka kryje mapkę z wyspą skarbów. Bohaterowie próbują się wzajem wyeliminować, ale i tak docierają na wyspę razem. Wykopują trzy skrzynie: dwie pełne klejnotów, jedna kryje gramofon. Stary Jack nastawia płytę z nostalgicznym tangiem. Zanim się spostrzeże, młody marynarz odpłynie z wyspy z dwiema skrzyniami i gramofonem wykupionym za jeden kolorowy kamyk.
Czy czarodziejską pałeczkę można sobie po prostu samemu wystrugać? Tak sądzi osoba podglądająca czarodzieja. Nic nie wskórawszy, postanawia okraść czarodzieja. Zakrada się przez okno i zabiera mu pałeczkę wprost ze stołu. Z jej pomocą zamienia nakryty stół w latający dywan i wyprawia czarodzieja hen daleko. Ptaki, zające i koty zamyka w klatkach, likwiduje drzewa, a czarodzieja sprowadza z powrotem i zamyka w lochu. Coraz trudniej jej zapanować nad chaosem, który wyczarowała. Kiedy zasypia, prawdziwy czarodziej odbiera jej pałeczkę i przywraca ład. Od tej chwili trzyma ją już w sejfie. Bajka dla dzieci w reżyserii Stefana Szwakopfa, zrealizowana w technice rysunkowej, z jazzową kompozycją Jerzego Matuszkiewicza. Przekonuje najmłodszych, że nawet najdoskonalsze narzędzia, kiedy znajdą się w niepowołanych rękach, mogą narobić wiele szkód.
Czarna komedia Agnieszki Osieckiej w reżyserii Konrada Swinarskiego. Spektakl z 1961 roku. Opowieść o mieszczańskiej rodzince i niesfornych bliźniakach, obdarzonych piekielnym temperamentem. Dzieciaki przy pomocy nawiedzających je duchów odkrywają rodzinną tajemnicę.
„Czy to bajka, czy nie bajka, myślcie sobie, jak tam chcecie. A ja przecież wam powiadam: Krasnoludki są na świecie” – pisała Maria Konopnicka w bajce „O krasnoludkach i sierotce Marysi”. Do tej klasycznej opowiastki nawiązuje w zabawnym tytuł filmu rysunkowego O krasnoludkach i krecie. Animację tę cechuje niebywały, ciepły humor w oddawaniu rzeczywistości małych leśnych stworzeń i stworków, żyjących pośród imponujących muchomorów, konwalii i poziomek. Żywiołowe krasnoludki bardzo złoszczą ospałego kreta, który postanawia dać im nauczkę… Jednak w którymś momencie, to on będzie potrzebował ich pomocy. Czy krasnoludki odwrócą się od zwierzaka w opresji?
Słowa kluczowe

Proszę czekać…