Jednoaktówka
Sławomira Mrożka pt. „Męczeństwo Piotra Oheya” to klasyczny przykład groteski. Tragizm łączy się tu z komizmem, elementy wzniosłe sąsiadują z absurdem. Fabuła to ciąg absurdalnych zdarzeń, przesyconych czarnym humorem. Mrożek buduje świat na opak. W jednoaktówce odnajdujemy refleksję na temat egzystencji współczesnego człowieka, relacji państwo – obywatel. Męczeństwo głównego bohatera, bezrobotnego artysty Piotra Oheya, nie jest efektem jego czynów heroicznych. Wynika z poddawania się biegowi wydarzeń i oczekiwania – bezpodstawnego – na szczęśliwe zakończenie.