Człowiek obserwuje ruch pionków w grze. Pod planszą ludzie uwijają się przy wielkim mechanizmie napędzającym bicie pionków. Film ukazuje ślepą destrukcyjną siłę, która wywołuje i napędza wojnę.
Kamil Jest lekarzem w rejonowej przychodni. Codziennie udziela rad swoim pacjentom, troszczy się o nich. Nie potrafił jednak znaleźć recepty na swoje mocno skomplikowane życie. Od lat dzieli je między rodzinę oraz kochankę, którą poznał, kiedy dzieci były jeszcze małe. Nie miał odwagi opuścić żonę, pozostał dla dobra rodziny. Nie przestał jednak spotykać się z Małgorzatą. Po latach robiąc rachunek sumienia widzi, że przegrał, roztrwonił swoje życie nie umiejąc podjąć stanowczej decyzji. Swoim postępowaniem skrzywdził bliskie mu osoby…
Kilka dni z życia dwojga młodych ludzi. On absolwent politechniki nastawiony materialistycznie do życia, człowiek pozbawiony wrażliwości, wewnętrznie ubogi. Ona subtelna i wrażliwa wiolonczelistka, ambitna artystka z aspiracjami, dla której ważniejsze są doznania duchowe aniżeli wartości materialne. Planują małżeństwo, choć wiele ich dzieli, a konflikt postaw jest coraz bardziej widoczny…
Groteskowa opowieść o życiu, które podobnie jak uczta weselna zaczyna się radośnie, a kończy zmęczeniem i starością. Młoda para wychodzi z kościoła i udaje się na ucztę weselną. Na koniec, na zaoranym polu widzimy łóżko. Spod kołdry wychyla się para starców w ślubnych strojach.
Nie mając innego wyjścia profesor Józef Molnar, przybywa do Instytutu naukowego, którym niegdyś zarządzał, aby poddać się przeszczepowi serca. Kierujący placówką Egberg, będący dawnym asystentem naukowca z chęcią podejmuje się leczenia byłego mentora. Jak się wkrótce okazuje ma on co do niego pewne plany, a przeszczep będzie poważniejszy niż Molnar mógłby przypuszczać.
Surrealistyczny film o codziennym życiu pewnej rodziny. Krótka, eksperymentalna wypowiedź artystyczna Krzysztofa Krauzego, zrealizowana przez niego jeszcze podczas studiów na Wydziale Operatorskim PWSFTviT w Łodzi.
„Raz przyszło powidło z wizytą do dżemu, a dżem pyta: czemu powidło tyś tak zbrzydło?” Rozwiązanie zagadki znajduje się w filmie Ryszarda Antoniszczaka. Na zachętę dodamy tylko, że w aferę zamieszana jest… pewna wspaniała, ruda konfitura, która przesłała powidłu słodkiego całusa! Historia spiżarnianej miłości rozbawi każdego – i małego, i dużego (przecież „nie tylko kompoty miewają kłopoty”). W tym piosenko-filmie jak na dłoni widać talent Antoniszczaka jako autora tekstów piosenek i innych utworów dla dzieci, obdarzonego wybornym poczuciem humoru.
Akcja rozgrywa się w czasie okupacji hitlerowskiej w Polsce. Do szpitala gestapowcy przywożą ciężko rannego partyzanta i każą go za wszelką cenę zachować przy życiu, aby wydobyć od niego potrzebne im informacje a potem zabić. Lekarz może go uratować albo pozwolić mu umrzeć.
Magda i Witold – bezdzietne małżeństwo w średnim wieku. Dobrze sytuowani, oboje na kierowniczych stanowiskach, uważani są za zgodne małżeństwo. Z dawnego uczucia, jakie ich łączyło, zostało niewiele. Kiedy nadchodzi niedziela, on wychodzi na piwo do pobliskiej knajpki. Ona zajmuje się przygotowaniem obiadu, ogląda telewizję i raczy się szklaneczką trunku. Nie uważa się za alkoholiczkę, jednak coś mocniejszego pozwala jej przetrwać nudę i monotonię rutynowych zajęć. Witold odwiedza też kochankę, której mąż przebywa za granicą. Magda nie zdradza męża, jednak woli nic nie wiedzieć o jego niewierności…