Pierwsza misja na Księżyc przeszła do historii i stała się jednym z najważniejszych symboli XX wieku, możliwości człowieka i triumfu nauki. Teraz multimilioner, Richard Carson, ogłasza w telewizji, że księżycowa misja Neila Armstronga była jedynie... hollywoodzkim trickiem, chce również zmienić bieg historii i stać się pierwszym człowiekiem, którego stopa dotknie Księżyca. Powstrzymać go może jedynie dwunastoletni surfer Mike. Wspólnie z przyjaciółmi, przyszłą dziennikarką Amy i typowym geekiem - Martym, oraz dziadkiem - byłym astronautą - wyruszają na Księżyc, by uratować świat przed zamiarami Carsona.
Zostawiła go dziewczyna twierdząc, że jest nudziarzem, a on odkrywa, że jego ojciec jest tajnym agentem. W dodatku niebezpieczny bandzior ma ich obu na celowniku.
Ludzkość została zdziesiątkowana przez nieokreśloną katastrofę. W opustoszałych miastach panuje cisza i bezruch - niemal tak całkowite, jak w międzygwiezdnych przestrzeniach, które w samotności przemierza kurierka-android, Yoko Suzuki, doręczająca przesyłki rozproszonym w kosmosie ostatnim odbiorcom.
Laertes (Lázaro Ramos), utalentowany skrzypek, zawsze marzył o graniu w orkiestrze symfonicznej w Sao Paulo. Pożarty przez tremę na przesłuchaniu, teraz niechętnie zgadza się uczyć muzyki nastolatków ze szkoły publicznej w Heliopolis, największej dzielnicy w mieście. W tym wrogim świecie, dilerów i gangów narkotykowych, kształtują się silne powiązania Laertesa z uczniami. Jego droga jest pełna trudności, ale moc przekształcania muzyki i przyjaźni otworzy mu drzwi do nowego świata.
Pochodząca z małego miasteczka Jerrica (Aubrey Peeples, serial tv „Nashville”) prowadzi zwyczajne życie - do chwili, kiedy nie przyjmie nowej osobowości, podpowiedzianej przez swoją muzykę. W jednej chwili staje się Jem – silną, oszałamiającą i całkowicie nieustraszoną światową gwiazdą! A kiedy będzie się wydawać, że dziewczyna straci kontakt z tym , co się liczy naprawdę, Jerrica i złożony z jej trzech sióstr zespół rozpoczyna wyjątkową podróż – bo niektóre talenty są zbyt wielkie, by ukrywać je przed światem.
Reżyser zabiera widzów do serca argentyńskiej muzyki. Twórca staje z kamerą w miejscu, gdzie przecinają się szlaki przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Tradycyjne ludowe melodie mieszają się z muzyką popularną, a artyści zastanawiają się, jaka jest przyszłość tej sztuki. W "Argentynie" pojawiają się najważniejsze zespoły i artyści tamtejszej sceny. Ich taniec, śpiew i debaty tworzą fascynujący spektakl. Bohaterowie poruszają się wśród luster, które pozwalają przyjrzeć się, jak dopracowane i przemyślane są ich ruchy. Tu nie ma przypadkowego gestu, ani fałszywej nuty. Wrażliwość reżysera pozwala wydobyć z argentyńskiej kultury jej esencję: żywiołowość, dynamikę, emocjonalność, gorącą krew, a także erotyzm i magnetyzm.
Bohaterami serialu są czterej czterdziestolatkowie: Cobi (Steve Zahn), Lex (Michael Imperioli), Gus (Romany Malco) i Joel (Ben Chaplin). Przyjaciele spotykają się w pięknej willi w egzotycznym Belize, by świętować wcześniejsze przejście na emeryturę ich starego znajomego, Milo (w tej roli Billy Zane, znany z filmu "Titanic"). Szybko okaże się, że to, co miało być kilkudniowym wyjazdem wakacyjnym, już w pierwszym odcinku zamieni się w koszmar. Mężczyźni będą mieli przeciwko sobie mafię, policję oraz tajne służby Belize. Szybko zdadzą sobie sprawę z tego, że aby przetrwać w zupełnie obcym dla siebie środowisku, będą musieli o
bdarzyć się zaufaniem.
Bohater dokumentu Tomera Heymanna, dyrektor artystyczny słynnego Batsheva Dance Company, jest jednym z najbardziej innowacyjnych i oryginalnych współczesnych choreografów, który zmienił myślenie o tej sztuce. Stworzył własny język tańca – GaGa. Ruch stał się dla niego sposobem rozumienia siebie, oswojenia zwierzęcia, które drzemie w każdym z nas. Przed kamerą choreograf pasjonująco opowiada o swoim dzieciństwie, miłościach, wizji świata.
To jest opowieść o draniu, który będzie starał się być dobrym człowiekiem. Wraz z przyjaciółmi Arabami rozkleja plakaty skrajnej prawicy. Czuje, że to co robi, to wbrew sobie, przez nienawiść. Ale jak pozbyć się przemocy, złości, głupoty, które ma w sobie?
Poruszająca produkcja wojenna przedstawiająca skomplikowane losy estońskich żołnierzy u schyłku drugiej wojny światowej. „1944” Elmo Nuganena to oficjalny kandydat Estonii do Oscara® w 2016 roku w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny.
1944 rok. Estońscy żołnierze walczą na granicy z Rosją. Część z nich została wcielona do Armii Czerwonej, część do Waffen SS. Za sprawą reżysera Elmo Nuganena powracamy do wstrząsających wydarzeń sprzed ponad 70 lat, poznając nadzieje, ambicje i dramaty uczestników wojny, którzy nierzadko zmuszeni byli walczyć przeciwko swoim rodakom.