Film porusza głośny dziś problem wykorzystywania seksualnego dzieci. Pokazuje, jak głęboki wpływ mają podobne doświadczenia na życie młodych ofiar. Bohater filmu - Brian, nieudacznik wychowywany przez nadopiekuńczą matkę - wyparł z pamięci traumatyczne przeżycia. Dręczy go jednak luka we wspomnieniach, którą uznaje za skutek porwania przez kosmitów. Szukając rozwiązania próbuje odnaleźć Neila - chłopca, który pojawia się w jego snach, a który może być kluczem do rozwiązania zagadki „utraconych” pięciu godzin.
Gail Berke (Jacqueline Bisset) i David Sanders (Nick Nolte), którzy spędzają romantyczne wakacje na Bermudach, wpadają na trop frachtowca zatopionego podczas II Wojny Światowej. W morzu znajdują fiolkę morfiny, jedną z dziesiątek tysięcy ampułek wciąż zmagazynowanych na pokładzie wraku. To odkrycie prowadzi ich do haitańskiego dealera narkotykowego, Henriego Cloche'a (Louis Gossett Jr.) oraz doświadczonego łowcy skarbów, Romera Treece'a (Robert Shaw). Gail, David i Treece próbują wydobyć zatopiony ładunek.
Connor MacLeod (Christopher Lambert) jest nieśmiertelny. To jego dar i przekleństwo. Raniony w walkach nie ginie, ale musi patrzeć jak przemijają jego ukochani. Od ponad 400 lat tuła się po świecie tocząc pojedynki, walcząc w bitwach i obserwując zmienne koleje historii. Wie, że gdzieś u kresu tej drogi czeka go najważniejsza walka z ostatnim z nieśmiertelnych. Zasada jest prosta: nieśmiertelni na przestrzeni wieków walczą ze sobą, eliminując się nawzajem. Ostatni dwaj stoczą zaś bój o Wielką Nagrodę. Jest koniec XX wieku, Nowy Jork, Connor już wie, że zostało ich tylko dwóch. Zbliża się ostateczne rozstrzygnięcie.
Film Babel to połączone trzy historie, które rozgrywają się w Maroko, Japonii, Tunezji i Meksyku. Wszystkie swój początek mają w tajemniczej tragedii małżeństwa na wakacjach. Brak porozumienia pomiędzy bohaterami, tak jak w biblijnej opowieści jest główną przyczyną dramatów.
Dawno, dawno temu w odległej baśniowej krainie… nic nie przypomina bajki. Wszechobecny głód i brak pracy zmusza rodzeństwo Małgosię i Jasia do opuszczenia rodzinnego domu w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia. Jedyna znana im droga wiedzie przez niekończący się las, który wydaje się pulsować jakimś odwiecznym życiem. Wycieńczone wielodniową wędrówką i nieopuszczającym ich strachem dzieci trafiają wreszcie na ludzkie domostwo. Mieszkająca tu dziwna kobieta oferuje im gościnę i posiłek. Przekraczając próg jej domu, Małgosia i Jaś trafiają do miejsca gorszego niż piekło…
W samym środku puszczy, po drugiej stronie rwącego strumienia kryje się niezwykła kraina - Terabithia. Odnalazła ją jak dotąd tylko dwójka szkolnych przyjaciół - odważna Leslie i obdarzony wyjątkową wyobraźnią Jess. Ich wyprawę do królestwa pełnego magicznych stworów zakłóci jednak atak groźnych ogrów pod wodzą Mrocznego Mistrza. Czy dzielni odkrywcy, z pomocą skrzydlatych wojowników i olbrzymiego, ale dobrotliwego trolla, zdołają uratować baśniową krainę?
Bohaterem opowieści jest seryjny morderca, pan Brooks, który postanawia panować nad swoimi morderczymi skłonnościami. Nie pozwala mu na to jednak jego alter ego, ta część jego osobowości, która lubuje się w przemocy i zbrodni.
Odkąd mieszkańcy pamiętają, dzielnica Cabrini Green w Chicago była terroryzowana opowieścią o nadprzyrodzonym zabójcy z hakiem przymocowanym do ręki, którego można łatwo wezwać poprzez powtórzenie pięciokrotnie jego imienia w lustrze. Dzisiaj dzielnica wygląda zdecydowanie inaczej i jest zamieszkiwana przez nieco inną społeczność. Artysta Anthony McCoy wraz z dziewczyną będącą dyrektorką galerii przenoszą się do luksusowego apartamentu w Cabrini Green, gdzie zaczyna odkrywać krwawą tajemnicę mordercy o imieniu Candyman.
Oparta na faktach historia francuskich mnichów z klasztoru u podnóża gór Atlas w algierskim Tibhirine. Przez lata żyli oni w symbiozie z muzułmańską ludnością, służyli jej, nie próbując nawracać. Kiedy w Algierii doszło do eskalacji przemocy i wybuchu konfliktu z islamskimi ekstremistami, miejscowe władze nalegały, aby cystersi opuścili Tibhirine…
W nocy z 26 na 27 marca 1996 roku grupa uzbrojonych mężczyzn wdarła się do klasztoru i uprowadziła siedmiu mnichów. Dwa miesiące później odnaleziono ich ciała. Okoliczności ich śmierci nie zostały do dziś wyjaśnione.