Realistycznie przedstawiona historia biednej brazylijskiej rodziny. Samotna matka będąca po raz kolejny w ciąży i jej czterech synów, przeżywają swe małe dramaty, a w tle ich historii przewijają się mroczne scenerie Sao Paulo. Dario jest młodym piłkarzem marzącym o zawodowej karierze, Dinho zajmuje się niebezpieczną kurierką motorową i musi stanąć przed problemem nieplanowanego ojcostwa, Christian staje się bardzo bogobojny, a najmłodszy z rodzeństwa – mały Reginaldo – jeździ wszystkimi autobusami w poszukiwaniu ojca, ponieważ on jako jedyny z nich jest ciemnoskóry - tak jak nieznany ojciec, o którym wie tylko tyle, że był kierowcą.
Młody żydowski fotograf (w tej roli Ricardo Trêpa, wnuk reżysera i jego stały aktor) w deszczową noc wezwany zostaje przez bogatą miejscową rodzinę do zrobienia pamiątkowych zdjęć Angelice – zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach pięknej dziewczynie. Isaac przez obiektyw widzi jej otwarte oczy i skierowany do niego uśmiech. Od tego momentu staje się ona jego obsesją i obiektem szalonej, niemożliwej do spełnienia miłości. Miejsce akcji – portugalskie miasteczko Régua – trwa zawieszone między tradycją i nowoczesnością, stałością i zmianą; Isaac robi zdjęcia starym aparatem, fascynuje się dawnym sposobem uprawy ziemi (to nawiązanie do filmowego debiutu de Oliveiry, pokazującego pracę na rzece Douro). Reżyser posługuje się statyczną kamerą i teatralną, wystudiowaną formą. Deklamowane dialogi i proste obrazy codziennego życia przeplatają się ze snami o spotkaniach Isaaca z duchem Angeliki, estetycznie nawiązującymi do Mélièsa czy Chagalla.
Mutum dosłownie znaczy niemy, mutum to także czarny ptak. Mutum to wreszcie nazwa odległego regionu w brazylijskich górach, gdzie żyją Thiago i jego rodzina. Dziesięcioletni chłopiec nie jest zwyczajnym dzieckiem. Jego oczami obserwujemy ponury świat dorosłych pełen zdrady, przemocy i milczenia. Wraz z Felipe - bratem, a zarazem jedynym przyjacielem - Thiago musi stanąć twarzą w twarz z wrogim otoczeniem i nauczyć się w nim poruszać.
Film zrealizowany na podstawie debiutanckiej książki „Até o dia em que o cao morreu" Daniela Galery, uznanego przez krytyków za jednego z najlepszych pisarzy brazylijskich młodego pokolenia. „Bezpański pies” to obserwacja miłosnego związku, będąca intymnym, barwnym portretem pokolenia.
Film opowiada o spotkaniu Ciro, świeżo upieczonego absolwenta wydziału literatury, który przeżywa egzystencjalny kryzys spowodowany brakiem planów na przyszłość, z Marcelą - ambitną modelką u progu kariery, która oddając się obsesyjnie swojej pracy, odsuwa na później realizację swoich marzeń. Ciro i Marcela zakochują się w sobie i zaczynają dzielić swoje marzenia i problemy.
Mieszkańcy biednej dzielnicy miasta Contagem tęsknią za lepszym życiem: niektórzy angażują się w przestępczość, inni po prostu próbują jakoś przetrwać każdy kolejny dzień. Jedną z głównych bohaterek obrazu jest Selma, która marzy o miejscu, w którym w końcu poczuje się szczęśliwsza. Film autorstwa Gabriela i Maurílio Martinsów opowiada o mieszkańcach brazylijskiego miasta, z którego pochodzą filmowcy. Mieszając zawodowych aktorów i amatorów, reżyserzy tworzą oryginalnie sfotografowany portret walki, nadziei i wiary.
Podczas prac archeologicznych w Amazonii badacze odkrywają niezwykle cenny artefakt - maskę Anhangá, który był katem prekolumbijskiego boga Tahawantinsupaya. Znalezisko przewozi do São Paulo przedstawicielka firmy organizującej badania (Guta Ruiz), jednakże jej ciekawska i nieroztropna dziewczyna (Greta Antoine) przywołuje ducha kata, przez co maska ożywa i zabija dziewczyny. Następnego dnia po zbadaniu miejsca zbrodni maska opętuje jednego ze sprzątających krwawe ślady mężczyzn - ten bezwolny teraz mężczyzna wyrusza zabijać kolejnych ludzi.
Dwóch przyjaciół natyka się na niedoszłą pannę młodą i zabiera ją ze sobą w dalszą podróż. Cała trójka trafia do zrujnowanej posiadłości, gdzie po zmroku robi się naprawdę przerażająco. Następnego dnia okazuje się, że w pobliżu mieszka niezwykle ekscentryczna rodzina, której szaleni członkowie wierzą, że jedno z nich jest wilkołakiem.
W mroźny poranek seria strzałów niszczy życie Mary. Mordercy zabijają jej męża i syna. Będąc funkcjonariuszką policji w okręgu Toronto, wybiera drogę zemsty. Próbuje sama dopaść zabójców i ich zleceniodawców. Niczym we współczesnym westernie, jej droga prowadzi do granicy Argentyny z Boliwią, do innego świata. Współczesny western z kobietą w roli tradycyjnego rewolwerowca. Sama w obliczu świata, którego kodów nie zna, szuka ścieżek trudnych do przejścia i niemożliwych do rozszyfrowania. Film staje się alegorią zemsty, która staje się początkiem drogi do odkrycia samego siebie.