Stary wiejski lekarz Ruben Azarian (Armen Dzhigarkhanyan) jedzie operować chore dziecko, chociaż czuje się źle. Być może to ostatnia operacja w jego życiu. Z tego powodu przypomina sobie wczesną młodość, instytut, zakochaną w nim studentkę Maro, wojnę, front i pierwszą miłość - pielęgniarkę Swietłanę, poległą w czasie nalotu na ich szpital. Potem ślub z Maro i trudna praca wiejskiego lekarza. Pewnego razu odmawia dokonania aborcji pewnej wdowie. Z powodu hańby wdowa popełnia samobójstwo. Jej śmierć dotąd prześladuje Azariana, ale przypomina sobie także i setki uratowanych przez niego ludzi...
Trzydziestoletni scenarzysta filmowy František ma zaadaptować na potrzeby filmu powieść pisarki Olgi. Dlatego zaczyna spotykać się z nią w pracy. Początkowo oboje w ogóle się nie rozumieją: Olga jest prawie dziesięć lat starsza i ma za sobą trudną przeszłość. Jej ojciec został zabity przez Gestapo, a ona sama była więziona i torturowana przez nazistów. To właśnie te doświadczenia przepracowała w swojej powieści. Z kolei František przeżywa kryzys zawodowy i osobisty, a swoje niespełnione ambicje wyładowuje w rozmaitych zamieszkach. Jednak optymistyczna i zrównoważona natura Olgi powoli go zmienia.
Podczas kocertu muzyki klasycznej odgrywanego na klawesynie na pewnym arystokratycznym dworze dwóch karłów, wyraźnie znudzonych występem, urządza sobie zabawę na swoich zasadach dokuczając sobie na przeróżne sposoby.
Po rozstaniu z mężem, hrabią Jamesem, Karin Stjernenhö otrzymuje opiekę nad synem. Wkrótce jednak ojciec podejmuje kilka prób brutalnego odebrania chłopca. Zamiast ojcowskiej miłości, kieruje nim wyłącznie żądza pieniędzy: jego syn jest dziedzicem fortuny ojca Karin.