Do akademii wojskowej trafiają kandydaci o bardzo różnych doświadczeniach i skomplikowanych życiorysach, ale Chooch, Ike, Hash i Oliver mają jedną cechę wspólną - zawsze sprawiają kłopoty. Czy podobnie będzie w armii?
Nikodem Dyzma, zredukowany urzędnik pocztowy z prowincjonalnego miasteczka, jak wielu bezrobotnych poszukuje pracy w Warszawie. Wymarzył sobie, że zostanie mandolinistą lub fordanserem, dlatego jak najcenniejszy rekwizyt przechowuje wytworny frak. Szczęśliwy traf otwiera przed nim nowe perspektywy. Znajduje na ulicy zaproszenie na raut rządowy i postanawia zaryzykować. Wyelegantowany idzie na bal, aby choć raz najeść się do syta. Podczas bankietu jeden z gości wytrąca mu z ręki talerz. Głodny i wściekły Dyzma robi mu głośną awanturę. Spodziewa się, że zostanie natychmiast wyrzucony na bruk. Tymczasem otrzymuje gratulacje i wyrazy uznania, między innymi od pułkownika Waredy i ministra rolnictwa Jaszuńskiego. Okazuje się, że zwymyślał dyrektora gabinetu premiera, niejakiego Terkowskiego, który ma wielu przeciwników politycznych. Nikodem Dyzma staje się bohaterem wieczoru, dygnitarze uznają go za jednego ze "swoich". Tak zaczyna się zawrotna kariera hochsztaplera. Dyzma bez namysłu korzysta z nęcącej propozycji Kunickiego, przyjmuje posadę administratora w jego dobrach.
Stary Harpagon to straszny skąpiec. Codziennie nosi ten sam czarny kaftan, pomimo, że jest zniszczony. A jego niechęć do dawania datków na biednych, czy kościół jest wręcz legendarna. Jego jedyną troską jest codzienne oglądanie zakopanych w ogrodzie 10.000 skudów. Jednakże sądzi, że to za mało. Postanawia więc powydawać bogato swe dzieci. Nie liczy się zupełnie z ich własnymi planami życiowymi.
Dzielny marynarz Popeye przybywa do miasteczka Sweet Haven. Szuka tam swojego ojca, który zostawił go wiele lat temu. Na miejscu zostaje chłodno przyjęty przez mieszkańców miasteczka, chociaż bardzo stara się być przyjacielski. Wynajmuje pokój w domu rodziców Oliwii, w które się zakochuje. Na dodatek, ktoś podrzucił im małego chłopca, którym będą się musieli opiekować. To nie spodoba się narzeczonemu Oliwii, marynarzowi Bluto, który będzie się chciał zemścić.
Błyskotliwy, surrealistyczny, zabawny - zachwycali się krytycy. Dzieło Felliniego nie każdego jednak zachwyci. Ale też nikogo nie pozostawi obojętnym wobec tego filmu. Oto poznajemy Snaporaza - kobieciarza, który nie marnuje żadnej okazji do podboju. Jedna z tychże okazji powoduje, że nasz bohater podążając za nią trafi wprost do miasta, które od początku wydaje się być inne niż zwykłe miasta - jest to bowiem miasto kobiet, w którym na dodatek akurat trwa kongres feministek. Snaporaz trafia więc prosto w środek agresywnych, pożądających i kipiących nieskrywanym seksapilem kobiet, które w połączeniu z męskimi fantazjami głównego bohatera, kreowanego przez Marcello Mastroianniego, są kanwą opowieści Felliniego.
Dave Speer ma wręczyć mandat pewnemu Indianinowi. W tym samym czasie NASA przeprowadza na tym terenie, test najnowszego rodzaju bomby. Dave zostaje napromieniowany podczas wybuchu co daje mu nadludzkie moce. Pomagają mu one w walce z przestępcami, ale jak każdy bohater, również Dave ma słaby punkt, którym jest kolor czerwony.
Śląsk, lato 1939. Aktorska trupa wystawia na podwórku spektakl. Jeden z nich, Francik zaczyna opowieść o swym życiu. Od czasów powstań śląskich, dnia narodzin, poprzez strajki w kopalni ojca, uliczne demonstracje, śmierć ojca, dojrzewanie. Później przychodzi praca w kopalni, więzienie jako działacz komunistyczny. Ciągła bieda. Zbliża się wojna...