Dokument biograficzny o Krzysztofie Zanussim, nakręcony przez ukraińskich filmowców, którym reżyser pomaga odnaleźć filmową drogę. Mnóstwo w nim subtelnych kadrów przedstawiających atmosferę domu reżysera, ale też ukraińskie i włoskie pejzaże. To także filmowy zapis rozmów uczeń-mistrz o sztuce, wartościach i życiu.
Ojciec i syn. Ojciec był przez wiele lat szefem kijowskiego studia filmów popularnonaukowych. Syn opuścił Związek Radziecki, emigrując do Nowego Jorku, gdzie został reżyserem. To on jest autorem tego osobistego, wielowymiarowego dokumentu, w którym rodzinne relacje stają się tłem do zarysowania społeczno-politycznej historii komunistycznej Ukrainy. Rarytasy kronik filmowych z epoki zostały tu skonfrontowane z materiałami z archiwum reżysera.
Groby fascynowały go od dziecka. Dziś ekscentryczny Siergiej jest twórcą ponad stu samowolnie zbudowanych pomników, którymi chciałby oddać cześć poległym na ukraińskiej ziemi. W lokalnej wioskowej społeczności działa trochę jak prowokator: swą obsesyjną działalnością przypomina ludziom nie tylko o tych, o których chcieliby pamiętać. Wznosząc kolejne chciane i niechciane pomniki pragnie wypełnić swoją życiową misję, jaką jest pojednanie ludzi różnych wyznań, narodowości i poglądów.
Bohaterem filmu jest Mykola Golowan, stary rzeźbiarz z ukraińskiego miasteczka Łuck, w którym już ponad 30 lat buduje swój wyjątkowy dom. Miejsce to stało się atrakcją turystyczną - ludzie specjalnie przyjeżdżają, by zrobić sobie na pamiątkę zdjęcie na tle domu, czasem z samym mistrzem. Ale film opowiada przede wszystkim o codzienności człowieka, który zajmuje się swoją ukochaną pracą, nie zważając na popularność, nie szukając poklasku. Jest to przypowieść o harmonii samotności.
Jego kariera aktorska to co najwyżej drugoplanowe role gliniarzy w serialach telewizyjnych, które nie przynoszą ogromnych dochodów. Jakby tego było mało, żona go zostawiła, a dziewczyna zdradza. Właśnie w takim momencie swojego życia Maxim został przypadkowo uznany za prawdziwego policjanta i teraz walczy o przetrwanie.