Filmy 1963

Przeszukaj katalog
Jeden z debiutanckich krótkich metraży Andrzeja Kondratiuka, nakręconych w łódzkim Se-Ma-Forze. W tym wczesnym okresie twórczości reżyser często wykorzystywał poetykę groteski do opowiadania prostych historyjek. Muzykę do filmu napisał Krzysztof Komeda. Główny bohater, grany przez Henryka Klubę, odprawia wieczorną toaletę i szykuje się do snu. Jak na złość nie może jednak zmrużyć oka. Zaczyna więc testować przeróżne sposoby ułatwiające zasypianie, poczynając od liczenia owiec.
Po latach rywalizacji, dwaj zamożni mężczyźni, Lala Karamchand i Lalal Jagannath, postanawiają wybudować osobne domy. Problem w tym, że architektem obu projektów jest syn Jaggannatha - Rakesh Kumar i że domy są obok siebie. Co więcej, Rakesh i Sulekha, córka Karamchanda, zakochali się w sobie.
Zrealizowana w Janowie Podlaskim, wysmakowana wizualnie impresja dokumentalna Zbigniewa Raplewskiego z 1963 roku, ukazująca konie czystej krwi arabskiej na tle letniego polskiego krajobrazu. Obserwujemy zwierzęta u wodopoju, podczas beztroskich zabaw, pasące się na łące, zażywające kąpieli w rzece. Uderza ich naturalna harmonia z otaczającą przyrodą. Malarskie zdjęcia Raplewskiego podkreślają wdzięk i żywiołowość, a jednocześnie majestatyczność tych pięknych zwierząt. Ostatnia scena filmu wdziera się jednak do tej sielanki nieprzyjemnym dysonansem…


Renesans

6,6
Film będący ucieleśnieniem twórczości Borowczyka, dedykowany Hy’owi Hirshowi, amerykańskiemu fotografowi, operatorowi i twórcy abstrakcyjnych filmów, który zmarł przedwcześnie w 1961 roku. Widzimy sekwencję scen ukazujących rozerwane wybuchem przedmioty, które wracają do poprzedniej formy, by ostatecznie ulec zniszczeniu w kolejnej eksplozji. Los tych obiektów (jest wśród nich lalka, wypchana sowa oraz trąbka) stanowi symboliczne wyobrażenie szerszego dramatu rozgrywającego się poza kadrem. W zestawieniu z po części wesołą, po części złowieszczą muzyką ujęcia składają się na jeden z najbardziej wymownych filmów Borowczyka.
Etiuda dokumentalna. Gwarna hala walk bokserskich. Przy wypełnionych trybunach za moment rozpocznie się walka. Kolejne ujęcia to portrety kibiców: mężczyzn, kobiet i dzieci. Każdy z zainteresowaniem wyciąga głowę, by jak najlepiej zobaczyć pięściarzy. Na ich twarzach widać emocje: napięcie, radość, rozczarowanie.
Poszczególnych części dramatu nie łączą ani osoby bohaterów, ani fabuła. Pierwsza część „Świadków” – rodzaj prologu–- to poemat rozpisany na dwa głosy, uzasadniający ideę „naszej małej stabilizacji”. Małych trosk „o szafę /i o spodnie w szafie i o poetykę / i porcelanę i estetykę /i kieliszki i etykę…” Część II to scena z życia pary małżonków. Wypowiadają banalne słowa, wykonują rutynowe czynności. Gra pozorów nie przesłania jednak pustki, jałowości, ukrytej niechęci, obojętności. Pozornie sielankową scenkę drastycznie puentuje opowieść mężczyzny o małym chłopcu, który morduje kotka. W części III dwaj mężczyźni, uparcie tkwiący w fotelach, odwróceni tyłem do siebie i świata, toczą zdawkowy dialog. Niby są to zwierzenia, tak szczere, jak tylko dwaj mężczyźni mogą ze sobą otwarcie rozmawiać. Naprawdę ich słowa niczego nie wyjaśniają.
Kula ziemska rozpada się po wybuchu energii jądrowej. Życie przybrało formę mechanicznych kształtów. Przypominające ziemskie kury i kurczęta zwierzęta są skonstruowane z zębatek, sprężyn, przekładni. Wszystko wokół to martwa materia.
Praca dyplomowa brytyjskiego reżysera zrealizowana pod opieką Stanisława Różewicza, pierwsza zachowana rejestracja treningu wokalnego i fizycznego aktorów, prowadzonego przez Jerzego Grotowskiego, obrazująca jego ówczesne badania nad działaniami rezonatorów. Materiał powstał w okresie przygotowań Teatru 13 Rzędów do spektaklu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” wg Christophera Marlowa (premiera, zarazem polska prapremiera dramatu, 23 kwietnia 1963 roku). Zawiera ponad sześciominutowe fragmenty tego spektaklu, przedstawiające przede wszystkim Zbigniewa Cynkutisa w roli tytułowej, ale także Renę Mirecką (Mefista). Grotowski udzielił też wywiadu do filmu, został nagrany przy kościoła „na górce” w Opolu. Artysta był związany z miastem od 1959 do 1964 roku, kiedy kierował Teatrem 13 Rzędów, przekształconym z czasem w Teatr Laboratorium 13 Rzędów, działającym przy Rynku w klubie Maska. Film otrzymał Nagrodę DKF „Zygzakiem” na Festiwalu Filmów PWSTiF, Warszawa, 1964 rok.
Kilkuletnia dziewczynka zamiast grać na fortepianie woli układać domek z kart. Postaci z talii kart do gry w „Piotrusia” ożywają i schodzą z kart. Talia tworzy 12 par postaci i przedmiotów oraz tzw. czarnego Piotrusia – kartę bez pary. Przy dwóch taliach czarny Piotruś zyskuje swoją parę. Postaci wspinają się na wiatrak z kart z ruchomą turbiną. Jeden z chłopców ucieka po klawiszach fortepianu przed bykiem. W wyniku tej przygody ma pogiętą sylwetkę. Wszystko dobrze się kończy, a postaci wracają na swoje miejsce w talii.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…