Filmy 1978

Przeszukaj katalog
Pewien mężczyzna maluje dziwaczny obraz, który po ukończeniu rozrywa na kawałki. Gdy próbuje złożyć je w całość w pomieszczeniu pojawiają się trzy zjawy - mężczyzna w masce, kobieta malująca na jego ciele rysunki i para, która obdziera go ze skóry.
Ekranizacja opowiadania Stanisława Lema. Tytułowy test ma sprawdzić przydatność androidów najnowszej generacji, które w przyszłości miałyby zastąpić pilotów statków kosmicznych. W kierunku pierścieni Saturna wyrusza więc wyprawa złożona z ludzi i robotów. Tyle, że nie wiadomo, kto jest kim... W sytuacji ekstremalnego zagrożenia, chłodna precyzja automatycznej kalkulacji zmierzy się z chwiejną i nieprzewidywalną ludzką naturą.
San Te wraz z kolegami jest członkiem spisku mającego na celu obalenie tatarskich najeźdźców. Niestety wszystko wychodzi na jaw i cała rodzina Sana zostaje zabita, a on sam zmuszony jest uciekać. Ciężko ranny i nieprzytomny trafia do klasztoru Shaolin, gdzie przez kolejne lata trenuje się w sztukach walki by wrócić i rozliczyć się z najeźdźcami.


Kilkuletnia dziewczynka bawi się na plaży. Najpierw wiaderkiem robi babki z piasku, a następnie buduje zamek. Nagle pojawia się chłopiec, który wszystko niszczy. Kiedy powstaje kolejna „babka” złośliwy łobuz ją depcze… Nieco starsza już dziewczynka bawi się nadmuchiwanym delfinem, potem piłką. Ponowne pojawia się chłopak, który wyrzuca piłkę. Niespodziewanie pojawia się drugi chłopiec, który przynosi piłkę. Gra nią razem z dziewczynką. Złośliwy łobuz z boku ich obserwuje. Co się roi w umyśle “wrednego” chłopca?...
Ludzie płynący małym statkiem wycieczkowym odnajdują dryfującą po wodzie lalkę. Od tej chwili na jednostce i wokół niej zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a kolejni pasażerowie i członkowie załogi giną w niewyjaśnionych okolicznościach.
Dr Castelli (Johnny Dorelli) jest znudzonym pracą kierownikiem ds. reklamy rzymskiej firmy „Eurolat”. Pewnego dnia w drodze do pracy ma stłuczkę samochodową z Eleonorą Rubens (Barbara Bouchet), która przeżywa bardzo trudny okres po zdradzie męża. Między nimi dochodzi do ostrej kłótni. Zniechęcony całą sytuacją Castelli postanawia wrócić wcześniej do domu. W ten sposób zaskakuje swoją amerykańską żonę w łóżku z hydraulikiem. Podłamany zdradą żony udaje się psychoanalityka dr Rossiniego (Felice Andreasi). Ten zaleca mu odpoczynek w górskiej chacie położonej na odludziu u małżonków Anselma (Carlo Bagno) i Anity (Elsa Vazzoler). Do tej samej chaty przybywa (również na polecenie tego samego psychoanalityka) Eleonora Rubens.
Film składa się z dwóch nowel: "Obecność" i "Wielki podryw". W każdej z nich bohaterami są młodzi ludzie wchodzący w dorosłe życie, w którym muszą się odnaleźć. Bohaterką "Obecności" jest Alicja Stefczyk, która wyjeżdża do dużego miasta by rozpocząć pracę w fabryce. Niestety, odkrywa że inżynier który miał ją wprowadzić w sprawy fabryki, jest zamieszany w tragiczny wypadek który się tam zdarzył. Bohaterem "Wielkiego podrywu" jest nieśmiały Sylwik, który wciąż poszukuje dziewczyny. Za namową kolegów, wyrusza na uniwersytet, by znaleźć swoją drugą połówkę.
Pewien chłopak znajduje na pustyni dziwnie wyglądający przedmiot. Szybko okazuje się, że jest to broń. Na dodatek nie pochodzi ona z ziemi. Teraz mając taką broń chłopak, postanawia się zemścić na tych którzy go poniżali. Niestety gdy w przypływie gniewu jej używa, jego ciało ulega mutacji.
Bogdan uczestniczył w powstaniu warszawskim. Nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ucieka od przeszłości. Azylem ma stać się Puszcza Mazurska. Ludzie nie wierzą w jego zamiary, uważają, że nie jest tym za kogo się podaje oraz, że przyczyny przybycia nie są te, o których oni wiedzą. Na miejscu spotyka dawną ukochaną, sprowadza matkę, rozprawia się z bandytami.
Zachłanny właściciel fabryki chemicznej, przy aprobacie rządu wyrzuca odpady do pobliskiej zatoki. W kontakcie z chemikaliami żyjące tam barakudy, staja się niezwykle agresywne i atakują każdego kto pływa lub nurkuje na ich terytorium. Substancja wzmaga agresję również u ludzi jedzących złowione tam ryby.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…