Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje miłość, jazz.
Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali
w tych filmach.
Chico i Rita to opowieść o wielkiej miłości utalentowanego pianisty Chico i pięknej, obdarzonej niezwykłym głosem Rity. Ich wspólna historia zaczyna się na Kubie w 1948 roku, ale los rzuci kochanków do Nowego Jorku, Paryża, a nawet Hollywood. Bohaterów opartego na prawdziwej historii filmu połączyło pożądanie i muzyka, która odgrywa w Chico i Rita niezwykle ważną rolę. Na doskonałej ścieżce dźwiękowej usłyszymy jazz, cubop, mambo, sambę... To one nadadzą rytm gorącemu uczuciu.
Gdy księżniczka pocałuje żabę, zamieni się ona w wymarzonego księcia. Tak przynajmniej być powinno – wszyscy znamy tę historię. Ale co się stanie, gdy dziewczyna pocałuje żabę, a rezultat tego czynu będzie… hm… trochę inny? Miejmy nadzieję, że miłość mimo wszystko znajdzie dla siebie drogę, choćby to było naprawdę trudne!
Akcja filmu toczy się w latach dwudziestych, w tętniącym rytmami jazzu Nowym Orleanie. A głównymi bohaterami są: pragmatyczna dziewczyna, której nie w głowie amory – Tiana oraz lekkoduch Naveen, wielbiciel jazzu, książę z dalekiej Maldonii. Tajemniczy doktor Facilier wciągnie tę dwójkę w ciąg niezwykłych, magicznych wydarzeń…
Dwóch dojrzałych przyjaciół po trzydziestce z okładem, Miles (Paul Giamatti) i Jack (Thomas Haden Church), wyrusza w podróż po kalifornijskich winnicach. Delektując się najlepszymi winami, poznają jednocześnie smak samotności, niespełnionych marzeń i kaprysów losu.
Ali (Christina Aguilera) przyjeżdża do Los Angeles z małego miasteczka w stanie Iowa, aby rozpocząć swoją karierę w show biznesie. Zatrudnia się w podupadającym klubie "The Burlesque Lounge", gdzie po długich zmaganiach jej szefowa w końcu odkrywa jej talent.
Stany Zjednoczone, 1929 rok, barwne czasy prohibicji. Dwaj muzycy przypadkowo stają się świadkami gangsterskich porachunków, które weszły do historii pod nazwą „masakry w dniu świętego Walentego”. Obawiając się, że panowie w kapeluszach, z bronią w marynarce, zechcą zlikwidować także ich, przebierają się za kobiety i dołączają do żeńskiego zespołu jazzowego. Jego gwiazdą jest urocza Sugar Kane – Polka z pochodzenia, która pomimo prohibicji nie rozstaje się z napełnioną piersiówką i rozgląda się za bogatym mężem. Obaj panowie daliby się poćwiartować dla jednego pocałunku z uroczą dziewczyną. Niestety, na przeszkodzie w nawiązaniu interesującej znajomości staje fakt, iż wszyscy sądzą, że mają do czynienia z uroczymi absolwentkami konserwatorium muzycznego – Daphne i Josephine, a nie Joe i Jerrym. Panowie mają jeszcze inne kłopoty – okazuje się, że na Florydzie, gdzie akurat koncertuje ich zespół, odbywa się wielki zjazd gangsterów, w tym także ich znajomych z Chicago, którzy bardzo chętnie starliby obu muzyków z powierzchni ziemi…
Harvey Pekar jest urzędnikiem w miejscowym szpitalu. W domu nasz bohater czyta, pisze i słucha jazzu. Jego mieszkanie jest wypełnione tysiącami książek i płyt długogrających. Kiedy po latach komiks zaczyna być traktowany jak ważna forma sztuki dla dorosłych nasz bohater postanawia napisać własny. Po raz pierwszy opublikowany w 1976 roku kultowy komiks Harveya zyskuje sławę na całym świecie.
Historia rozgrywa się w Moskwie, w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zgrana paczka młodzieży, zwanej bikiniarzami, postanawia żyć inaczej niż wszyscy wokoło. Na wzór amerykański słuchają innej muzyki, w inny sposób się ubierają i kochają. Stara się dostać do ich szeregów wzorowy komsomolec Melc, zauroczony przepiękną Polzą, członkinią bikiniarzy. Czy mu się uda?
Ekranizacja kultowego komiksu pod tym samym tytułem. Przezabawna opowieść o dwóch zblazowanych i cynicznych nastolatkach, dla których nie ma żadnych świętości. W rolach głównych występują: Steve Buscemi (Wściekłe psy, Desperado), Thora Birch (American Beauty, Bunkier) i Scarlett Johansson (Zaklinacz koni). Niepowtarzalna okazja, by pośmiać się z nas samych, jak też odrobina refleksji nad tym, co nas otacza.
Pewnej nocy 1908 roku dwutysięczny tłum pasażerów brytyjskiego transatlantyku Virginian, płynącego z Europy do Ameryki, opuszczając salę balową usłyszał dochodzącą skądś cudowną melodię. Po chwili wszyscy oniemieli ze zdumienia: przy fortepianie zobaczyli ośmioletniego chłopca. Grał natchniony, a jego palce biegały po klawiaturze jak szalone. Ten chłopiec nie uczył się nigdy w żadnej szkole muzycznej, nie pobierał też lekcji prywatnych. Ba! Od urodzenia, które miało miejsce na pokładzie USS Virginian, ani razu nie zszedł na ląd. I tak już pozostało do końca jego życia .