Niemiecki żołnierz otrzymuje awans, po czym wraz z całą rodziną musi przeprowadzić się na wieś. Jego najmłodsze dziecko, ośmioletni Bruno, ma problem z aklimatyzacją – brakuje mu przyjaciół do zabawy. Znudzony, pomimo zakazów ze strony matki, udaje się w kierunku farmy. Jednak miejsce to okazuje się obozem pracy dla Żydów. Chłopiec zapoznaje się przebywającym tam rówieśnikiem, nie zdając sobie sprawy, jak niebezpieczna może być ta przyjaźń.
Daniel jest wziętym niemieckim aktorem przyzwyczajonym do tego, że wszystko idzie po jego myśli. Mieszka w ekskluzywnym lofcie w prestiżowej berlińskiej dzielnicy, ma piękną żonę, a poukładane życie rodzinne idzie w parze z zawodowymi sukcesami. Mężczyzna jest gotowy, by zrobić kolejny duży krok w aktorskiej karierze. Ma to być rola w popularnym amerykańskim filmie o superbohaterach. Szczegóły utrzymywanej w tajemnicy propozycji ma poznać na przesłuchaniach w Londynie. Zanim jednak dotrze na lotnisko, znajdzie chwilę, by wstąpić na kawę do baru za rogiem. Jedynym klientem tego klimatycznego miejsca jest Bruno, który, jak się okazuje, na ten moment czekał od dawna. Nie chodzi jednak o autograf czy wspólne zdjęcie, a nieuchronną konfrontację dwóch zupełnie odmiennych życiowych postaw.
Michael, 28-letni prawnik z Berlina, w niczym nie różni się od swojego szefa i przyjaciela, 34-letniego Franza. W piątek rano Michael przestaje mówić po niemiecku i staje się Polakiem – Michałkiem. Spotyka Stanisława, swojego 55-letniego ojca z Polski. Michael widzi go po raz pierwszy. Stanisław wkracza do świata syna bardziej jako symbol Ojca niż prawdziwy ojciec. Jest ostatnią więzią łączącą Michaela z Polską – krajem, z którym świadomie zerwał kontakt. Obaj są sobie właściwie obcy. Mężczyźni spędzą ze sobą weekend, co odciśnie silne emocjonalne piętno na Michaelu, który zda sobie sprawę ze swego wyobcowania.
Niko jest wyrzuconym z uniwersytetu dwudziestokilkulatkiem. Żyje chwilą, bezsennie włóczy się ulicami Berlina i zachwyca ludźmi, których spotyka na swojej drodze. Z dyskretną ciekawością obserwuje i analizuje ich sposoby radzenia sobie z codziennością. Nie zauważa jednak, jak szybko sam staje się outsiderem. Wszystko zmienia się dopiero, gdy Niko niespodziewanie zostaje zmuszony do konfrontacji z konsekwencjami swojej bierności. Jego dziewczyna decyduje się zakończyć ich związek, ojciec odcina mu pieniądze na życie, a psycholog określa go mianem mężczyzny "niezrównoważonego emocjonalnie". To tylko lekarska diagnoza czy wielka metafora? W międzyczasie w życiu Niko pojawia się też osobliwej urody blondynka, która przypomina mu, ile cierpienia wyrządził jej w przeszłości oraz nowy sąsiad - szukający w nim partnera do wódki, zakąski i zwierzeń. Niko tymczasem niczego nie pragnie tak bardzo, jak kubka dobrej kawy…
Cate Blanchett wciela się w 13 różnych postaci – od wokalistki punkowego zespołu, przez gospodynię domową, wdowę, robotnicę, naukowca, aż po bezdomnego mężczyznę, aby zderzyć najbardziej radykalne idee XX wieku z otaczającą nas rzeczywistością. Bezkompromisowe, hipnotyczne i wspaniale nakręcone kino w reżyserii Juliana Rosefeldta, jednego z wiodących artystów sztuki współczesnej.
Szkolony w zabijaniu od najmłodszych lat Raizo (Rain (IV)), jest członkiem tajnego klanu zabójców znanego jako Ozunu. Kiedy organizacja ta zabija jego przyjaciela, Raizo postanawia zniknąć. W międzyczasie agentka Interpolu Mika Coretti (Naomie Harris) odkrywa powiązanie tego klanu z morderstwami. Raizo ratuje agentkę z rąk swoich dawnych kolegów i łącząc siły starają się na zawsze zniszczyć Ozunu.
Berlin, kwiecień 1945 roku. Na ulicach panuje chaos nie do opisania. Naród niemiecki czeka na swą nieuchronną klęskę. Adolf Hitler wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami ukrywa się w bunkrze w podziemiach Kancelarii Rzeszy. Wśród „świty” wodza znajduje się Traudl Junge, ostatnia sekretarka Hitlera. To jej wspomnienia posłużyły do przedstawienia ostatnich, spędzonych w izolacji, dwunastu dni życia wodza upadającej III Rzeszy. Te dramatyczne dni wzbudzają tak wiele kontrowersji i domysłów jak żaden inny etap biografii Hitlera. Co naprawdę wydarzyło się dziesięć metrów pod ulicami Berlina?