Grupa przyjaciół wyjeżdża do domku w lesie, gdzie zamierza spędzić wspólny radosny weekend. Wieczór mija im na tańcach, wygłupach, grach i alkoholu. Nie wszyscy jednak na koniec wypadu mają powody, by dobrze go wspominać. Alba – nieogarnięta, niedojrzała i zapatrzona w siebie główna bohaterka pomiędzy kolejnymi piwami zderza się z rzeczywistością i dorosłością. Chłopak niewidzący przyszłości dla ich związku postanawia z nią zerwać, a dwójka przyjaciół informuje ją o zbliżającej się wyprowadzce z kraju. Dla dziewczyny stanowi to spory wstrząs – przebywająca nieustannie w niedojrzałym wyobrażeniu beztroskiego życia, źle znosi, gdy ktoś próbuje to zniszczyć. Podczas wściekłego przemarszu przez okoliczne ruiny dzieje się coś niezwykłego – na kilka sekund cały świat się zatrzymuje. Chwilę później Alba budzi się w samochodzie, jadąc z grupą przyjaciół do domku w lesie, gdzie zamierzają spędzić radosny weekend. Dziewczyna zostaje uwięziona w czasowej pętli i spełnia się jej największe marzenie – impreza trwa bez końca. Tylko czy jej organizm to wytrzyma? I czy nauczy się czegoś na temat życia, gdy zda sobie sprawę, że każdy zrestartowany dzień trwa krócej niż poprzedni?
W dniu 12 czerwca 1992 r. Raimon Lusinanu (Miklós Barcs), rumuński dziennikarz kamerzysta, zaginął w Transylwanii. Właśnie badał niewyjaśnione zaginięcia ludzi w tym regionie.
Panos był lekarzem w mieście. Właśnie przeniósł się do odległej wioski, w której oferuje swoje usługi starzejącej się społeczności. Kiedy w lesie spotyka piękną Danae, pomimo swojego twardego racjonalizmu, zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Dziewczyna ma niezwykłą przypadłość — tajemnicze zmiany na skórze, które do złudzenia przypominają korę drzewa. Danae żyje w lesie, dokąd została wygnana przez przesądnych mieszkańców wsi. Jest tam uwięziona. Panos zrobi wszystko, by ją uratować. Nawet jeśli będzie to oznaczać zburzenie jego uporządkowanego i logicznego postrzegania świata.
W "Szczęściarze" reżyser niespodziewanie umiera na zawał serca już podczas napisów początkowych. Jego producentka, czterdziestoparoletnia Chan-sil, kobieta energiczna i optymistyczna, zostaje bez pracy i środków do życia. To dla niej cios, ponieważ kino to pasja, której poświęciła całe życie: nigdy nie zdecydowała się założyć rodziny, nie pracowała w innym zawodzie. Teraz musi ułożyć sobie wszystko na nowo, ale lepiej. Na dobry początek przeprowadza się do znacznie mniej prestiżowej dzielnicy i zaczyna sprzątać u zaprzyjaźnionej, nieco rozchwianej aktorki. Tam poznaje reżysera filmów krótkometrażowych, żyjącego z nauki francuskiego, a w domu zaczyna ukazywać się jej duch Lesliego Cheunga... Czy jest możliwe życie po pracy na planie filmowym?