Filmy Litwa

Przeszukaj katalog
Historie zwierząt przygotowujących się do pośmiertnego konkursu piękności. "Czy można tchnąć życie w coś, co przeminęło?" – pyta Aistė Žegulytė w filmie, w którym główne role grają wypchane zwierzęta. Taksydermia przeżywa obecnie prawdziwy renesans. Litewska reżyserka szuka jego źródeł. Czy ta moda jest częścią szerszej fali: rewitalizacji zaniedbanych dzielnic, rekonstrukcji zrujnowanych fabryk i ratowania archaicznych rzemiosł? Czy wręcz przeciwnie – jest odbiciem postmodernistycznego świata, gdzie zatarciu uległa granica między rzeczywistością a imitacją? W sztuce taksydermii liczą się dwa kryteria: niewymuszona poza i żywe spojrzenie. W muzeach historii naturalnej i w łowieckich gabinetach wdzięczą się zastygłe jelenie, przyczajone aligatory i bażanty świdrujące widzów szklanymi oczami. Przegląda się w nich ludzka pycha. Uprzedmiotowienie zwierząt (żywych i martwych) jest tak bezwzględne, jak panowanie człowieka nad naturą.
Dziś, w kontekście rosyjskiej agresji, film ten przemawia do nas ze zdwojoną siłą. W marcu 1990 roku Litwa jako pierwsza z republik radzieckich ogłosiła niepodległość, co spotkało się z sankcjami ekonomicznymi i militarną agresją ze strony upadającego imperium. Najważniejszą postacią był Vytautas Landsbergis, który stanął na czele walczącego o suwerenność państwa. Oglądamy szczegółową kronikę tych wydarzeń, złożoną z archiwaliów i współczesnych rozmów z politykiem. Są tu żmudne negocjacje, momenty dramatyczne, nagłe zwroty akcji oraz świadomość, że historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej.


Reżyser Audrius Mickevičius musiał zmierzyć się ze śmiercią zamordowanego brata. W więzieniu na Łukiszkach w Wilnie poznał Rimasa i Rolandasa, którzy zostali skazani na dożywocie, ale wciąż mają nadzieję na zmianę wyroku. Reżyser zajmuje się tytułowym paradoksem wzoru zachowań morderców. Jego droga od złości do wybaczenia została niespodziewanie przerwana przez chorobę. Film dokończyła za niego współscenarzystka Nerijus Milerius.
Marząc o ucieczce od ponurego klimatu swojego rodzinnego miasta przemysłowego, dwie 13-latki, Marija i Kristina, nawiązują wyjątkową więź w lokalnej szkole modelek, gdzie obietnica lepszego życia popycha dziewczyny do coraz bardziej ekstremalnych nadużyć wobec swoich ciał.
Niektórzy nazywali go szaleńcem, inni - geniuszem. Bo w swoim mieszkaniu trzymał żywego lwa. Bo jako pierwszy wyszedł poza litewskie środowisko i udokumentował spontaniczną rzeczywistość sowieckich republik. Dużo pracował i dużo pił. Fotograf Vitas Luckus mieszkał w Wilnie ze swoją piękną żoną Tatianą. Byli żywiołową parą lat 60. XX wieku. Równie żywy był ich dom, zawsze pełen ludzi, wina, nocnych rozmów, gości z najdalszych zakątków Związku Radzieckiego. Był pochłonięty swoją pasją do prawdy i fotografii.
Ojciec z córką usiłują się spotkać w Berlinie po czternastu latach rozłąki. Ojciec mieszka na będącej częścią Związku Radzieckiego Litwie, córka żyje na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Choć w Związku Radzieckim panuje właśnie „odwilż” i nie stanął jeszcze mur berliński, zimna wojna osiągnie już wkrótce swój punkt kulminacyjny. Gdy ojciec zjawia się w Berlinie, natychmiast zajmują się nim tajniacy z KGB. Próbują zwabić córkę na Wschód.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…