Filmy Maroko

Przeszukaj katalog
W nieprzyjaznej Casablance wypadek samochodowy staje się preludium do płomiennej i namiętnej historii miłosnej niedoszłego rockmana Larsena i żyjącej na ulicy Rajae. Oboje łączy niewypowiedziana trauma i oboje szukają ucieczki w rock'n'rollu. Pokryta wężową skórą gitara Larsena i aksamitny głos Rajae mogłyby idealnie współgrać, gdyby na ich drodze nie stawały kolejne przeszkody w postaci jego narkotycznych wizji i jej alfonsa-melomana. Ich związek może przetrwać pod warunkiem, że oboje opuszczą nieprzyjazną metropolię. Czy głównym bohaterom uda się uciec z szalonego marokańskiego piekła pełnego sadystycznych gliniarzy, jadowitych węży, heavy metalowych koncertów? Być może punkowi Romeo i Julia powinni szukać odpowiedzi w słowach piosenki, którą wspólnie piszą i o której razem śnią.
Lato w Tangerze. Umiera patriarcha rodziny Moulay Hassan (Omar Sharif). Uroczystości pogrzebowe według muzułmańskiego protokołu będą trwać trzy dni. Cała rodzina gromadzi się w domu rodzinnym, aby upamiętnić, wspominać i dzielić się swoją stratą, jak każe muzułmańska tradycja. Wszystko jednak zmienia się wraz z pojawieniem się Sofii (Morjana Alaoui), najmłodszej córki, jedynej, która żyje w Nowym Jorku. Jej powrót w sposób zasadniczy zakłóca ustalony porządek ustalony przez patriarchę. Pomiędzy śmiechem i łzami, masowa histeria sprowokuje wszystkie córki do ujawnienia prawdziwego oblicza.


Mica (Zakaria Inan), chłopak ze slumsów, zostaje zatrudniony jako złota rączka w eleganckim klubie tenisowym w Casablance, odwiedzanym przez marokańską nomenklaturę. Gotowy na wszystko, by zmienić swoje przeznaczenie, zostanie zauważony przez Sophię (Sabrina Ouazani), byłą mistrzynię tenisa, która weźmie go pod swoje skrzydła.
Długoletni przyjaciele, Mehdi (Fehd Benchemsi) i Hamid (Abdelhadi Talbi), pracują w agencji windykacyjnej. Podróżują swoim starym samochodem po wioskach wielkiego marokańskiego południa i dzielą pokoje dwuosobowe w obskurnych hotelach. Mają dokładnie ten sam rozmiar, te same garnitury i krawaty, te same buty. Płacą grosze, starają się grać twardo, aby zarobić pieniądze. Pewnego dnia na stacji benzynowej na środku pustyni parkuje przed nimi motocykl. Mężczyzna jest przykuty kajdankami do półki na bagaże i grozi. To Uciekinier. Ich spotkanie oznacza początek nieprzewidzianej i mistycznej podróży…
Abdelinho (Aderrahim Tamimi), którego prawdziwe nazwisko to Abdellah, mieszka w małym miasteczku w Maroku. Abdelinho utknął między rozhisteryzowaną matką a kafkowską posadą w administracji. Jedyna ucieczka: Brazylia i miłość do Marii (Inês Monteiro), bohaterki tytułowej telenoweli. Ta pasja jest zagrożona przez przybycie mało znanego Amra Taleba (Ali Suliman), muzułmańskiego teleewangelisty, który opowiada się za trzeźwością daleką od lekcji samby, których Abdelinho udziela kobietom z miasta.
W Algierze w 1993 roku, gdy wybuchła wojna domowa, lokatorzy pani Osmane (Carmen Maura) muszą znosić jej napady gniewu. Jej mąż ją porzucił i prześladuje ją strach przed utratą szacunku. Była bojowniczka ruchu oporu z czasów wojny o niepodległość stara się kontrolować poczynania swojej rodziny, zamiast walczyć z własnymi frustracjami. Gdy dowiaduje się, że jej córka się zakochała, wizja samotności doprowadza tę wciąż bardzo pożądaną kobietę do granic wytrzymałości: symboliczny „harem” pani Osmane jest na skraju rozpadu.
W Maroku stary farbiarz i jego młody syn Miloud (Abdou Chaibane) przewożą paczki wełny. Rozpacz i bunt chłopaka z rodziny robotniczej, który widzi, że tysiąc rąk pracuje dla jednej ręki. Brutalna codzienność morderczej pracy biedoty, kontrastująca z nudą i degrengoladą burżuazji.

Słowa kluczowe