Lata 80. XX wieku, Wiedeń. Życie artystki-dysydentki wywraca się do góry nogami, gdy jej były partner odnajduje się po wyjściu z więzienia. Wyrusza ona w niebezpieczną podróż do Czechosłowacji, która stanowi zagrożenie dla jej nowo odnalezionej rodziny.
W 1980 roku w Czechosłowacji. Młoda, utalentowana sprinterka Anna (Judit Bárdos) została wybrana do drużyny narodowej i rozpoczęła treningi kwalifikacyjne na Igrzyska Olimpijskie. Oprócz typowych przygotowań jest umieszczona w tajnym "programie medycznym", gdzie otrzymuje małe dawki sterydów anabolicznych. Jej wydajność jest coraz lepsza. Anna postanawia kontynuować swoje treningi bez sterydów, choć jej matka (Anna Geislerová) martwi się, że nie nadąży za innymi sportowcami. Matka informuje trenera (Roman Luknár), że Anna nie zażywa sterydów. Postanawiają podawać potajemnie Annie sterydy wraz z witaminami.
Młodzi w sieci – jak ich chronić? Eksperyment przeprowadzony w filmie pokazuje rozmiary pedofilii. W castingu wybrano trzy aktorki mające ukończone 18 lat, ale wyglądające dużo młodziej, i ucharakteryzowano je na dwunastolatki. W studio filmowym zbudowano trzy realistycznie wyglądające dziewczęce pokoje, a bohaterki posadzono przed komputerami.
Piętnastoletni Mara, twardy i wygadany buntownik, opowiada policjantce na komisariacie swoją historię. On i jego kumpel Heduš, marzący o służbie w Legii Cudzoziemskiej niezguła, uciekają z domu aby udać się kradzionym, starym Audi do dziadka Mary, którego chłopak uwielbia. Po drodze zabierają starszą od nich Barę, ale marzenia o erotycznych doznaniach kończą się noclegiem na gołej ziemi, podczas gdy dziewczyna śpi w ich samochodzie… Czeska odyseja nastolatków obfituje w momenty tragikomiczne i poważne; całość zaś zmusza do refleksji na temat przyjaźni i samotności młodych ludzi.
Julie ma wszystko. Dorosłą córkę, młodego kochanka, bogatego męża. Meblując swój wymarzony dom, pewnego ranka uświadamia sobie, że brakuje w nim... pianina! Spontaniczne pragnienie powoduje, że Julie postanawia porzucić bezpieczną codzienność, aby odnaleźć to, co w życiu najważniejsze. Po drodze musi zmierzyć się z przeszłością i przyszłością, zrozumieć swoje uczucia i odkryć prawdziwe wartości.
Gottland to pełnometrażowy film dokumentalny oraz seria dokumentalnych epizodów oparte na bestsellerowym zbiorze reportaży Mariusza Szczygła pod tym samym tytułem (zwycięzca Plebiscyt Czytelników Nagrody Literackiej Nike oraz zdobywca tytułu Europejskiej Książki Roku 2009). Zainspirowani książką dokumentaliści, studenci słynnej praskiej szkoły filmowej FAMU, z wnikliwością przyglądają się powojennej Czechosłowacji i Czechom i poszukują narodowych bohaterów– tak zapomnianych, jak i nigdy nieodkrytych oraz tych, których z kart historii brutalnie wymazano. Wychodząc od wydarzeń z okresu Pierwszej Republiki Czechosłowackiej i II wojny światowej, przez lata 50. i 60., a na okresie normalizacji kończąc, stawiają pytanie o współczesne konsekwencje przełomowych wydarzeń. Czy jednak zawsze trafnie rozpoznajemy, które zdarzenia były kluczowe, a ich echo wybrzmiewa do dziś? Kto w opowieści, którą wydaje nam się, że znamy, tak naprawdę jest bohaterem, a kto zdrajcą?
Akcja filmu toczy się jesienią 2007 roku na granicy słowacko-ukraińskiej. To przełomowy moment – wkrótce Słowacja dołączy do strefy Schengen, a dotychczas luźno pilnowana granica ma zostać uszczelniona. Dla lokalnych mieszkańców, żyjących z przemytu towarów, alkoholu, papierosów, a nawet ludzi, oznacza to ostatnią szansę na zysk. W centrum wydarzeń znajduje się Adam – mężczyzna o silnym charakterze, dbający o swoją rodzinę, która właśnie się powiększa. Jego zięć, dopiero co poślubiony mąż najstarszej córki Adama, zostaje wciągnięty w nielegalne interesy. Gdy grupa planuje jedną z największych kontrabandowych akcji, sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli…
Gunnar (Þröstur Leó Gunnarsson), stary rolnik, zostaje wywłaszczony ze swojej farmy. Zostawia wszystko za sobą i przeprowadza się do miasta, gdzie nawiązuje więź z 10-letnim roznosicielem gazet, nieco zaniedbanym przez rodziców. To spotkanie na zawsze odmieni ich życie...
Pomysłowe wykorzystanie nie tylko różnych form animacji, ale też kina aktorskiego, by opowiedzieć trzy sympatyczne historyjki ze śmiercią jako motywem przewodnim. Nie ważne, czy śledzimy perypetie mężczyzny, który odkrywa, iż w odziedziczonym po zmarłym dziadku kaktusie rezyduje dziwny, upierdliwy lokator, czy przygody niespecjalnie ogarniętych rzezimieszków, mających załatwić dla swojego szefa pewien biznes towarzyszy nam uroczy czarny humor i zdrowy dystansu do czasem skręcających na nawet dość poważne tory opowieści. Czuję jednak pewien niedosyt. “Mordercze Historyjki” to bowiem nic innego jak połączenie paru krótkim metraży w jeden film, a ja widzę ogromny potencjał w każdej z tych opowieści, by stały się pełnowartościowymi fabułami długometrażowymi. Nie tylko ze względu na ich ciekawą formę, ale też przesłanie, jakie się kryje za każdą z tych opowieści.