Frederique i Sophie od wielu lat, raz w roku, wyjeżdżają na wakacje do Baule. Spotykaja się tam zawsze z ciotką Bellą i wujem Leonem, są też kuzyni: Daniel, Suzanne, Ren i Titi. Dziewczynki przyjechały bez rodziców. Po pewnym czasie przyjeżdża ich matka, Lena, zawiadamiając wujostwo, że rzuca męża dla młodszego kochanka i wyjeżdża z córkami do Paryża...
Nadchodzi wiosna i na rzece tworzy się lodowa kra. Dwaj przyjaciele, Wolfy i Zając, których wyścigi po lesie poniosły trochę za daleko, nagle znajdują się na krze lodowej płynącej wartkim strumieniem rzeki. Zimny nurt kryje w sobie wiele niebezpieczeństw, ale z pomocą przychodzi im ich wspaniała wyobraźnia. Już nie są na krze, ale na wspaniałej lodowej fregacie, która wyrusza w rejs po morzach. Gdy zbliżają się do wodospadu, na dzielnych kapitanów i ich łódź czyha jednak wiele niebezpieczeństw.
Ziemia aż po horyzont pokryta jest kostką brukową. Brukarz konsekwentnie posuwa się dalej, aż dociera do granicy lasu. Drzewa kładą się jedno po drugim. Przed ostatnim drzewem człowiek doznaje olśnienia i zaczyna cofać się przed jego majestatem.
Mrowie niewolników w starożytnym Egipcie przesuwa potężne głazy, by wznieść posąg Re – boga słońca. Wznoszenie imponujących budowli wymagało wiedzy i pomiarów. Jednak masywna dłoń posągu odpada i miażdży swoich budowniczych. Posąg budzi podziw w blasku słońca przez kolejne wieki. Medytacja nad religijną naturą człowieka.