Filmy codzienność

Przeszukaj katalog


Próba przedstawienia zwyczajnego epizodu z życia człowieka w różnych ujęciach i z różnych punktów widzenia. Ekran podzielony jest na dziewięć kadrów (3x3). Wykorzystano dziewięć statycznych ujęć, z czego jedną kamerę umieszczono w jadącym autobusie. Bohaterowie zmieniają kadry, jakby wchodzili w różne przestrzenie jednej sceny. Dźwięk podąża za głównym bohaterem przemieszczającym się między kadrami.
Agata, Rafał i Jana są rodzeństwem. Najstarsza Jana podczas treningu na pływalni ulega wypadkowi. Ma uszkodzony kręgosłup, musi więc wiele tygodni, a może nawet miesięcy pozostać w łóżku. Rodzice bardzo zapracowani i ciągle nieobecni nie mają zbyt dużo czasu na rozmowy z dziećmi. Jana staje się więc powiernicą młodszego rodzeństwa. Rafał i Agata codziennie zdają jej relację z tego co wydarzyło się w szkole i na podwórku. Przykuta do łóżka ciągle radzi, pomaga, wysłuchuje, ma więc cały "dom na głowie".
„To lekkostrawna sztuka... o ciężkim trawieniu życia” – powiedziała o Daily Soup jedna z autorek dramatu, Gabriela Muskała. Tekst napisały wspólnie z siostrą, Moniką Muskałą, pod pseudonimem „Amanita Muskaria”. Inspiracją była kłótnia małżeńska, rozegrana tuż nad głową emocjonalnego zakładnika – kilkuletniej córki, której przypadkowymi świadkami stały się autorki. Widz wyreżyserowanego przez Małgorzatę Bogajewską spektaklu również zostaje podglądaczem. Towarzyszy wielopokoleniowej rodzinie w codziennych rytuałach tytułowego jedzenia zupy i oglądania oper mydlanych. Córka (Anna Grycewicz) rozpaczliwie poszukuje porozumienia z rodzicami (Janusz Gajos i Halina Skoczyńska). Jedyną osobą, z którą łączą ją ciepłe stosunki jest Babcia (Danuta Szaflarska), przez resztę rodziny traktowana jak małe dziecko. Cieniem na relacjach bohaterów kładą się głęboko ukrywane pretensje i tajemnice... Opowieść o szarej codzienności, pełna błyskotliwych dialogów i zabawnych nieporozumień jest podszyta głęboką, tragiczną refleksją.
Serial komediowy oparty na skeczach czyli tzw. sketch comedy. Na odcinek składa się kilka zabawnych scenek, opartych o humor sytuacyjny.
Justyna i Artur mieli się właśnie pobrać. Przez epidemię wywołaną przez koronawirus muszą odłożyć te plany.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…