Bohaterem serialu jest kilkunastoletni chłopiec (w tej roli Rafał Wieczyński), prawdziwy mieszczuch, który spędza letnie wakacje z dala od wielkomiejskiego zgiełku, w kompletnej głuszy, w leśniczówce. Dzięki nowym przyjaciołom poznaje piękno polskiej przyrody, odkrywa nowe wartości, staje się prawdziwym miłośnikiem lasu.
Do klasztoru przybywa student architektury. Jest młody, pełen sił witalnych. Podczas pracy w kościele pali papierosy, nie modli się. Styka się z ojcem prowincjałem – starym człowiekiem, który przeżywa z godnością ostatnie dni swego życia. Nawiązuje się między nimi pewne porozumienie, zainteresowanie. Student obserwuje z boku ostatnie dni tytułowego bohatera. Kiedy mnich umiera, młody człowiek reaguje buntem. Po kilku miesiącach opuszcza klasztor. Zanussi przedstawia śmierć jako coś, przed czym nie można uciec.
W pewnym klasztorze buddyjskim w Nepalu umiera starsza schorowana mniszka. Pozostałe mieszkanki klasztoru, po ceremonii kremacji, na podstawie pomyślnych znaków, dochodzą do przekonania, że zmarła będzie się reinkarnować. Na tę okoliczność należałoby przeprowadzić tradycyjne rytuały, które pociągają za sobą pewne koszty. Niestety, budżet klasztoru nie udźwignie takich wydatków...Okazuje się, że zmarła pożyczała pieniądze niejakiemu panu Tashi. Dwie młode mniszki: Karma i Sonam zostają oddelegowane do odszukania owego tajemniczego mężczyzny...
Klasztor Urszulanek z Loudun był miejscem słynnych przypadków opętania i czarów, w których brał udział Urbain Grandier. Ten kościelny i światowy libertyn zainspirował swego rodzaju histerię, w którą wpada przełożonego tego klasztoru Matka Joanna od Aniołów oraz kilka jej podległych Urszulanek.