Filmy student

Przeszukaj katalog
W październiku 1949 roku odbyła się w Poznaniu prezentacja dorobku szkół artystycznych (dwóch akademii i siedmiu szkół plastycznych) zwana „popisami”. Towarzyszyły im obrady pedagogów nad rozwojem szkolnictwa artystycznego, z udziałem gości z ZSRR. Wystawa objęła fotomontaże, plakaty, wzornictwo przemysłowe: tkaniny, ceramikę, meble. Lektor – w myśl doktryny socrealizmu obowiązującej od 1949 roku – gani formalizm, groteskę, abstrakcję, a docenia realizm i użytkowość. Niektóre prace zostały wyróżnione zakupem do produkcji przemysłowej. W galerii malarstwa m.in. obrazy Konrada Nałęckiego, studenta ASP w Krakowie, przyszłego studenta PWSF w Łodzi. W auli UAM na obradach studentów widoczny jest Czesław Petelski, wówczas student PWSF w Łodzi. Z kolei współtwórca filmu, Andrzej Munk, uśmiecha się zza zootropu w pawilonie łódzkiej Szkoły Filmowej. „Popisy” to także koncerty, spektakle i pokaz etiud. Reportaż z poznańskich „popisów” wieńczą ujęcia pracy robotników, a spaja je z tematem filmu realistyczna rzeźba robotnika. Film zrealizowali studenci IV roku Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi, wśród których głównym realizatorem był Andrzej Munk.


Studenci archeologii wyruszają na pustynię w poszukiwaniu zaginionego plemienia. Zamiast tego odkrywają zmumifikowane szczątki dawno zmarłego szamana i doprowadzają do ożywienia mumii. Wskutek tego zaczynają się dziać dziwne i przerażające rzeczy.
Punktem wyjścia była fotografia zrobiona 15 lat wcześniej na schodach Szkoły Filmowej w Łodzi. Siedzi na nich grupa studentów wraz ze specjalnym gościem - Romanem Polańskim. Marzeniem każdego z nich było pójść śladem najsłynniejszego wychowanka "filmówki". Film opowiada o ich losach w ciągu tych 15 lat, co udało im się z tych marzeń zrealizować, z których musieli zrezygnować, a które są jeszcze przed nimi.
Co zrobić, kiedy ktoś bardzo bliski zostawia ci kasety wideo ze swoimi nagraniami? Co zrobić, kiedy ten ktoś umiera nagle bez pożegnania? Grupa przyjaciół dostaje testament. Podejmują decyzję, aby w hołdzie zmarłemu, dokończyć jego film. Krzysztof Nowiński, 21-letni student aktorstwa, nagrywa wideo dziennik podczas swojego pobytu w szpitalu w 2006 roku. Rejestrował rozmowy z samym sobą. Kiedy dostał pierwszy wynik badań, wskazujący na to, że szansa zarażenia wynosi 50 na 50, zaczyna stopniowo akceptować, że wynik może być pozytywny…
Słowa kluczowe

Proszę czekać…