Tim Miller i David Fincher przedstawiają przeznaczoną dla dorosłych antologię filmów animowanych pełną przerażających istot, okrutnych niespodzianek i czarnego humoru.
Minęły prawie trzy dekady, odkąd wirus wydostał się z laboratorium broni biologicznej. Mimo, że świat wciąż jest objęty surową kwarantanną, część ocalałych znalazła sposób na przetrwanie wśród zainfekowanych. Egzystują na małej wyspie, która połączona jest z lądem jedynie pilnie strzeżoną groblą. Gdy jeden z członków społeczności podejmuje ryzykowną wyprawę na kontynent, odkrywa nie tylko mutacje wśród zainfekowanych, ale także przerażające przemiany, które zaszły w innych ocalałych.
Miasteczko South Park istnieje naprawdę - i naprawdę położone jest gdzieś w stanie Colorado w USA. Zapewne różni się od South Parku znanego z kreskówki. No bo przecież w tym serialowym South Parku ośmiolatki klną jak szewcy, szkolny kucharz podśpiewuje sprośne piosenki, ludzie puszczają płonące bąki, panuje ogólna nietolerancja i ksenofobia, a 90% wygłaszanych tu tekstów jest politycznie niepoprawna...
Sara traci w wypadku samochodowym córeczkę i męża. Rok później jej przyjaciółki zabierają ją na wyprawę do sieci jaskiń, gdzie w wyniku zawału skalnego zostają uwięzione.
Dexter, tytułowy bohater serialu, jest… seryjnym mordercą. Jednak nie zabija on przypadkowych i niewinnych ofiar. W dzieciństwie został przygarnięty przez policjanta, który nauczył go zaspokajać swoje chore pragnienia – nazwał to „kodeksem”, który ma zezwalać bohaterowi wyłącznie na karanie osób zasługujących na to. O jego mrocznym sekrecie nie wie nawet jego przybrana siostra Deb, która również jak i on pracuje w policji. Pewnego dnia w sielankowe życie bohatera wkrada się ktoś, kto wzbudza jego najszczerszy podziw. Morderca z ciężarówki-chłodni, nazwany tak przez policję, okalecza swe ofiary w niezwykle oryginalny i wyjątkowy sposób. Okazuje się także, że zabójca poszukiwany przez całe Miami wie zadziwiająco wiele o życiu Dextera, nawet o jego najmroczniejszych sekretach, o których – jakby się zdawało – nie wie nikt.
Sharon jest pozornie miłą i grzeczną dziewczynką. I jej rodzicom też się tak wydaje. Lecz tylko do czasu. Od kilku miesięcy Sharon często lunatykuje, a przez sen wykrzykuje nazwę miasteczka, Silent Hill. Zdesperowana i coraz bardziej zaniepokojona o córkę matka, Rose, decyduję się zabrać córkę do owego Cichego Wzgórza. Na miejscu nasza bohaterka ma wypadek i traci przytomność. Kiedy się budzi, z przerażeniem odkrywa, że Sharon zniknęła, a na nią samą spada deszcz wulkanicznych popiołów. Rose postanawia odnaleźć dziecko. Wkracza do opuszczonego miasteczka...