Letni dzień 1936 roku. Siergiej Kotow, bohater rewolucji bolszewickiej, wiedzie w rodzinnym kraju błogie i beztroskie życie. Towarzyszy mu w tym czarująca i znacznie młodsza żona Marusia, pełna życia, sześcioletnia córka Nadia oraz liczni krewni i przyjaciele. W tę idylliczna scenerię wkracza Dymitr. Przed dziesięciu laty był ukochanym Marusi. Potem zniknął w tajemniczych okolicznościach. Dymitr ożywia u Marusi wspomnienia dawnego romansu, a mała Nadie urzeka muzyką i zabawami. Jednak jego przyjazd nie jest dziełem przypadku. Napięcie miedzy nim, a Kotowem rośnie ...
Bohaterem jest ubogi mężczyzna, który cały swój dobytek ma na wózkach. Wzbudza on zainteresowanie wszędzie tam, gdzie się pojawi. Zostaje pobity przez nieznanych sobie agresorów. Budzi litość Kasi i Moniki, które się nim opiekują i opatrują mu rany. Trafia na policję, a stamtąd do szpitala psychiatrycznego, z którego wkrótce ucieka.
Makowa panienka to istota opiekująca się polem, na którym rosną maki. Ma czerwoną spódniczkę uszytą z ich płatków, zieloną bluzkę i perełki na głowie. Musi podejmować wiele decyzji, a kiedy nie wie, co ma zrobić, prosi o radę stary mądry mak. Jej przyjacielem jest także motyl Emanuel, którego nieodłącznymi atrybutami są cylinder i laseczka.
W centrum akcji znajdują się handlarze dziełami sztuki, Theo van Gogh i jego brat Vincent, uparty malarz. Theo pomaga swemu bratu finansowo, jeszcze bardziej jednak dodawaniem otuchy, głęboko bowiem wierzy w talent Vincenta. Na geniuszu artysty jednak w jego czasach się nie poznano.
Jest rok 1945. Po forsownej podróży Antoni Gruda (Franciszek Pieczka) dociera do wsi Krępiszów na Ziemiach Odzyskanych. Tak jak inni osadnicy, tak on i jego rodzina otrzymują przydział ziemi. Radość Grudów i zdziwienie sąsiadów wywołuje wielkość gospodarstwa przydzielonego Antoniemu. Mimo ogromu pracy jaki przed nim stoi oraz zagrożenia ze strony grasujących jeszcze w okolicy bandytów, z zapałem przystępuje do dzieła i godnie stara się podołać stojącym przed nim gospodarskim obowiązkom. Sytuacja komplikuje się, gdy w okresie najbardziej natężonych prac, obiecana przez szwagrów pomoc nie nadchodzi. Jednak Grudowie nie załamują rąk i podejmują wyzwanie rzucone przez los.
Miasteczko rozpoczyna nieformalną trylogię o prowincji i prowincjonalności, z której bez skutku próbują się wyrwać niektóre postaci. Głównymi bohaterami filmu są brat i siostra, doświadczający po raz pierwszy kontroli systemu (hymn i czytanki w szkole), gier z otoczeniem (spotkania z głupkiem, osłem i żółwiem) czy odpowiedzialności za własne życie (słuchanie rodzinnej dyskusji). Pierwsza szkolna sekwencja, w której dzieci rozpraszają dziesiątki bodźców, jest prawdziwym mistrzostwem reżyserii dźwięku i obrazu. Drugą połowę filmu zajmuje nieśpieszna rozmowa rodziny przy dogasającym ognisku, pełna życiowych, czasem banalnych, mądrości, miłości i buntu.