Bezkresne pampy Argentyny. Mieszkańcy tej surowej ziemi wykształcili w sobie swoistą szorstkość, twardość charakteru. Jednak przez okoliczności zmuszeni są do dzielenia się i pomocy innym, a ich tłumione emocje potrafią częstokroć wybuchać gwałtownie niczym letnia burza... Małomówny Poldo uważa, że Pichón, jego bardziej wylewny sąsiad, obraził małą Nati, córkę, która jest niemową. Członkom rodziny zakazuje wszelkiego kontaktu z Pichónem, nie zdając sobie sprawy, że jego żona ma z nim romans.
Oscar jedzie do jednego ze swoich klientów na prowincję. Ta wyprawa staje się pierwszym krokiem na innej drodze, głębszej i bardziej osobistej, która poprowadzi go w głąb siebie, do swojego własnego życia. Wspomnienia mieszają się ze snami, spotkaniami i pożegnaniami. Obrazy zdają się mieszać, zupełnie jakby jechał tam i z powrotem. Jak rzeka, która nigdy się nie zatrzymuje, wszystko skrapla się w zaskakujące, tajemnicze wydarzenia, których zaczątki widać na chwilę przed wyjazdem.
Historia skromnej, acz pięknej kobiety, która jest podziwiana i nękana przez prostych okolicznych mężczyzn, ale ona zakochuje się w mężczyźnie z wyższych sfer. Musi stawić czoła niewybrednym zaczepkom, lub uciec z kochankiem.
Juan Desouza (Julio Chávez) niespodziewanie zostaje uciekinierem. W delegacji służbowej gdzieś pośrodku argentyńskiej prowincji odkrywa, że podróżujący obok niego mężczyzna nie żyje. Pod wpływem impulsu postanawia przejąć tożsamość zmarłego. Na kilka dni zatrzymuje się w przydrożnym motelu, by wymyślić się na nowo. Odkryta przez przypadek wolność ma w poukładanym życiu Juana smak przygody. Nie jest to jednak przygoda pozbawiona refleksji. To przede wszystkim okazja do przemyślenia reguł i wartości, jakimi się dotąd kierował, i ich konsekwencji. Podróż służbowa Desouzy staje się podróżą w głąb siebie. Juan dochodzi do wniosku, że życie, które dotąd wiódł, nigdy nie było efektem jego własnych wyborów. Czy jest to jednak powód by je porzucić?
Historia nienasyconej, zamężnej nimfomanki, której lekarz w ramach terapii zachęca ją do niewierności z kilkoma mężczyznami. Film był swego czasu zakazany przez rządzącą dyktaturę wojskową w Argentynie.
Przy ekranie laptopa spotykają się doświadczony scenarzysta, jego uczeń i reżyser filmowy. Rozmawiają i zaczynają wyobrażać sobie film gangsterski, którego akcja dzieje się współcześnie na przedmieściach Buenos Aires. Przy kolejnych spotkaniach staje się jasne, że na przeszkodzie wspólnej pracy stają intelektualne ambicje pierwszego z nich, który wolałby więcej tragedii greckiej i Borgesa niż krwi, potu i kul. Jednocześnie widzimy film, który powstaje w wyobraźni autorów. Krwawą historię kryminalną, której bohater zostaje wplątany w wojnę mafijną pomiędzy Rosjanami a Koreańczykami, rozgrywającą się w mitycznej i kosmopolitycznej dzielnicy Pompeya.
Luisa (Erica Rivas) dość niechętnie zgadza się na to, żeby spędzić kolejne lato w wakacyjnym domu rodziny swojego męża. Bohaterka martwi się o swoją dorastającą córkę Anę (Ornella D'Elía), która od pewnego czasu lunatykuje w nocy, krążąc nago po korytarzach i pokojach. W dodatku dziewczyna przyciąga uwagę starszego od niej kuzyna i między tymi dwojgiem rodzi się pokrętna, podszyta erotycznym napięciem relacja. W tym czasie Luisa zmaga się z własnymi problemami małżeńskimi, a zarówno ona, jak i jej córka, otoczone najbliższą rodziną, będą musiały stawić czoła nieubłagalnie nadchodzącym zmianom. A przede wszystkim – pewnemu brutalnemu aktowi, do jakiego dochodzi w tych, zdawałoby się, sielskich okolicznościach.
Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami „Krzyk Motyli” opowiada o życiu Minervy Mirabal, dominikańskiej prawniczki i aktywistki, zamordowanej 25 listopada 1960 roku przez dyktatora Leónidasa Trujilla. Razem z nią zginęły jej równie zaangażowane politycznie siostry – Patria i Maria Teresa. Serial pokazuje, co doprowadziło do tragedii i co działo się po niej, aż do momentu, gdy Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała 25 listopada za Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. Zbrodnie te boleśnie przypominały o przemocy na tle płciowym na całym świecie.
Dwie kobiety, które dzieliły ze sobą całe życie, stają w obliczu zbliżającej się choroby jednej z nich. Chora kobieta postanawia nie poddawać się leczeniu, a one same przenoszą się do małego domku w lesie, aby przeczekać śmierć w swoim życiu. W ten sposób na nowo podejmą miłość, którą pogrzebał czas i rutyna. Krok po kroku umacniają swój związek, podczas gdy poza domem śmierć czeka na swój moment...