Jedenastoletni Antek ma wyjątkową cechę, z którą się urodził – świeci. Dni spędza w domu w swoim bunkrze z koców i marzy o tym, by mieć przyjaciela. Przed Bożym Narodzeniem do jego domu wprowadza się niezwykła dziewczynka o imieniu Sławka i wywraca jego świat do góry nogami. Razem wyruszają na pełne przygód poszukiwanie pochodzenia tajemniczych kępek ciemności, które wysysają słońce z ich domu.
Ogromny korek, syreny ambulansów, trąbienie samochodów, burza w powietrzu, zapomniany prezent... to początek zupełnie szalonego dnia. W ulewnym deszczu Michał Forman (Jacek Borkowski) porzuca zepsuty samochód i ucieka, by schronić się w "pasażu". "Pasaż" to labirynt, w którym każdy z nas może się zgubić; reprezentuje świat pełen kłamstw, niegodziwości, głupoty i przemocy, za które jesteśmy odpowiedzialni. Jeśli jest jeszcze nadzieja na powrót do świata prawdziwych wartości, to pod warunkiem, że będziemy w stanie powiedzieć: Stop!
Obecnie nazwisko Roalda Amundsena znają praktycznie wszyscy, nawet jeśli wielu nie potrafi przypisać do niego tożsamości człowieka, który pioniersko przekroczył niebezpieczne Przejście Północno-Zachodnie oraz jako pierwszy w historii zdobył biegun południowy. Zamiast skupiać się jednak na precyzyjnym odtworzeniu słynnych wypraw norweskiego badacza polarnego, film zgłębia to, kim Amundsen był na co dzień, a także co sprawiło, że dokonał tego, co większości wydawało się niemożliwe. Obserwujemy różne wydarzenia z jego życia, które z jednej strony zahartowały go fizycznie i charakterologicznie, a z drugiej rozbiły psychicznie i pozostawiły w jego sercu dużo goryczy, której nie wyzbył się do samego końca. Poznajemy Amundsena zarówno przez pryzmat jego słodko-gorzkich relacji z bratem Leonem, który finansował częściowo jego kolejne ekspedycje, jak i romansu z Kanadyjką Bess Magids. Widzimy, jakim człowiekiem był w życiu prywatnym, a jak zachowywał się na statku w sytuacjach wymagających szybkiego reagowania.
Niedaleko Brna turyści znajdują zwłoki. Okazuje się, że zamordowany to miejscowy polityk, Josef Karas. Ciało przedstawia makabryczny widok – zostało nadziane na pal, przebite repliką średniowiecznego miecza i obwiązane martwym wężem - czarną kobrą. Sekcja zwłok wykazuje dodatkowo, że mężczyzna przed śmiercią był torturowany. Śledztwo prowadzi major Michal Remes z wydziału kryminalnego brneńskiej policji. Wkrótce w mieście zjawia się słowacka policjantka Tamara Hronska. Ma ona wziąć udział w dochodzeniu, ponieważ pół roku wcześniej miała do czynienia z podobną sprawą. Zamordowano wówczas jej młodą rodaczkę, Gabrielę Uhorczikową, a jej ciało potraktowano w identyczny sposób. Sprawca został ujęty, ale nie przyznał się do winy. Tamara jest przekonana, że prawdziwy morderca kobiety nadal jest na wolności i ponownie zaatakuje. Na potwierdzenie tych przypuszczeń nie trzeba długo czekać.
Alzbeta, 23-letnia au pair ze Słowacji, postanawia sama zostać w Dublinie odrzucając pomoc rodziny. Mroczne chwile z jej przeszłości, związane ze starszą siostrą, Tiną i jej irlandzkim narzeczonym Stevem, stopniowo odkrywają prawdę o dwóch siostrach. I Alzbeta, i Tina znalazły się w zamkniętym kręgu, który stwarza między nimi głęboki emocjonalny dystans i napięcie. Jedyną drogą wyjścia jest pogodzenie się z tym, co zaszło w przeszłości. Historia o siostrzanej zazdrości, współzależności, małych sekretach i kłamstwach, lecz także o siostrzanej miłości, a głównie o przebaczeniu, które przynosi nadzieję na nowy początek.