Klára (Zuzana Kanóczová), jest młodą i utalentowaną baletnicą. Pewnego dnia otrzymuje kuszącą propozycje od światowej sławy choreografa. Proponuje jej wyjazd do innego kraju, gdzie miałaby tańczyć w jednym z najlepszych zespołów baletowych. Klára czuje się jak w niebie, bo jej największe marzenie właśnie ma się spełnić. Niestety jej chłopak Tomáš (Lukáš Latinák), młody, odnoszący sukcesy biznesmen, nie podziela jej entuzjazmu i odchodzi. Klára nie chce rezygnować ze swoich planów, jednak nagły wypadek niweczy jej marzenia na karierę za granicą. Dziewczyna załamuje się. W między czasie poznaje charyzmatycznego 54- letniego mężczyznę - Rudolfa (Bronisław Wrocławski), w którym szaleńczo się zakochuje. Pewnego dnia Klára odkrywa jego sekret. Zanurza się w nowy związek. Rozpoczyna się gra między miłością i erotyką, niedostępnością i odpowiedzialnością, rolą "matki" i kochanki…
W małym miasteczku tuż przy granicy złowrogiego, kapitalistycznego państwa, niemal na końcu świata wydarza się słodko-gorzka historia poczciwca, który miał nadzieję, że muzyka wniesie radość do jego życia. Zamiast tego stała się ona jego przekleństwem. Opowieść o nim i jego przyjaciołach, rówieśnikach, ich pragnieniach i marzeniach o wolności, która była równie niedostępna jak towary na kartki, dzieje się w Czechosłowacji w latach 70-tych i 80-tych.
Młody mężczyzna jest sfrustrowany i niezadowolony ze swojego życia. Czuje, że manipuluje nim rodzina jego żony i koledzy w pracy. Wszechobecna nuda przygnębia go, a jego męki egzystencjalne dodatkowo wzbierają się, gdy pewnego dnia słyszy jazz. Żelazna kurtyna sprawia, że jego marzenia o zostaniu muzykiem są niemożliwe do spełnienia. Z każdym dniem nabiera jednak przekonania, że tylko jazz może wydobyć go z marazmu, w którym tkwi po uszy.
Pewnego razu dostaje jednak szansę. Prośba jego żony, żeby publicznie pokazał swój muzyczny kunszt, okazuje się brzemienna w skutki. Dostrzega go człowiek, który wie jak puścić maszynę w ruch. Wie, jak pomóc naszemu bohaterowi wykorzystać jego potencjał.
Młody filmowiec Igor Ivanka odnajduje ukryte i niepublikowane archiwum zdjęć swojego dziadka, Leonida Burlaka, słynnego radzieckiego operatora filmowego. Odkrywając człowieka, którego nigdy nie znał wystarczająco dobrze, poprzez zniszczone zdjęcia, zbliża się do swojego dziadka, mierząc się ze stanem umysłu między pamięcią a zapomnieniem. Igor odkrywa życiorys Leonida, który rozpoczął swoją karierę podczas „odwilży Chruszczowa”. Jednak czas ucieka: wkrótce Leonid dotknięty chorobą w ogóle nie będzie pamiętał Igora.
Taka biografia nie mogła być opowiedziana inaczej - wyśpiewuje ją dla nas współczesny chór, korzystając z muzycznej schedy po Janie Kaprze oraz z przebogatej zawartości jego prywatnego archiwum: listów, zapisków czy amatorskich filmów. Należał do czołówki czechosłowackich kompozytorów. Wdał się w namiętny romans ze stalinowską władzą, lecz po 1968 roku znalazł się na cenzurowanym. Tę barwną, acz skomplikowaną postać muzycznego eksperymentatora film przedstawia w tonacji buffo, ukazując meandry losu artysty.
Wieś Osadné leży pod najdalej wysuniętą na wschód granicą Unii Europejskiej. Miejscowy duchowny prawosławny, Peter Soroka, przez ostatnie 5 lat odprawił 50 pogrzebów, a ochrzcił zaledwie dwoje dzieci. świeckim odpowiednikiem Soroki jest wójt, Ladislav Mikuláško, gruba ryba i polityczny rekordzista, który od 36 lat sprawuje ten sam urząd. Ci dwaj niezwykli lokalni patrioci postanawiają wziąć w swoje ręce przyszłość wsi Osadné i, z pomocą działacza Fedora Vico, zwracają się po pomoc do najwyższych władz. W dokumencie - filmie drogi, Marko Škop podąża za bohaterami odbywającymi podróż do Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Tam jest świadkiem, jak próbują zaangażować przychylnego deputowanego w akcję wsparcia turystyki, aby ocalić wioskę.
W palącym słońcu samotny byk niestrudzenie czeka, podczas gdy mężczyzna skacze w najciemniejsze wody swojej osobowości, w ramach próby pokonania śmierci. W tym cichym poemacie wizualnym na stole skrupulatnego taksydermisty pojawia się masywne ciało byka, który zmarł w palącym słońcu na środku corridy. Pracując z ciałem nieokiełznanego zwierzęcia, mężczyzna dokonuje wewnętrznej przemiany i odnajduje w jego skórze sposób na radzenie sobie z własną śmiertelnością i przemijaniem życia.
Jaroslav to z pozoru antybohater: nie zrobił upragnionej kariery rajdowca, przegrał swoje małżeństwo i ojcostwo, pogubił się w światopoglądowych wyborach, niczego się nie dorobił i mimo pięćdziesiątki na karku ciągle mieszka z matką. Przed obiektywem staje się bohaterem naszych czasów – postacią śmieszną i równocześnie tragiczną, wiedzioną na manowce przez różne, w tym także populistyczne siły. Lecz raz po raz wciska gaz do dechy i na przekór wszystkiemu i wszystkim, z pomocą ukochanej Jitki, próbuje realizować swe marzenia.
Młoda antropolożka Zdenka otrzymuje grant, w ramach którego ma badać wpływ globalizacji na społeczność najbardziej wysuniętego na północ miasta na świecie, Longyearbyen – stolicy norweskiego Svalbardu. Na miejscu odkrywa, że zanika tu nie tylko lodowiec.